Po tym, jak Unia Europejska zakazała wjazdu dla przewoźników towarów z Rosji i Białorusi, ten ostatni kraj od soboty w ramach odwetu nie wpuszcza do siebie ciężarówek z krajów unijnych. Wyjątkiem są pojazdy z przesyłkami pocztowymi i żywymi zwierzętami. Tiry, które wjechały tam przed wprowadzeniem tego obostrzenia, mają czas na opuszczenie terytorium Białorusi do 23 kwietnia. Jak usłyszeliśmy, na granicy polsko-białoruskiej tworzy się coraz dłuższa kolejka ciężarówek. Na wjazd do naszego kraju wczoraj trzeba było czekać przez kilkadziesiąt godzin.
Jednocześnie strona białoruska liczy, że mimo wprowadzonych z obu stron zakazów towary nadal będą przekraczać granicę. Tamtejsze władze opublikowały wykaz ośmiu punktów odprawy celnej i sześciu stref oczekiwania na wjazd na drogowe przejścia. Tam pojazdy mają się kierować do punktów przeładunku lub podłączenia naczepy do innego samochodu ciężarowego.
Reklama