W akcji #takdlaCPK nie chodzi o lotnisko i szprychy, lecz o przekonanie, że państwo może pomóc w zaspokojeniu rosnących aspiracji społeczeństwa.
Dyskusja o budowie Centralnego Portu Komunikacyjnego to jedno z najciekawszych zjawisk współczesnej polskiej polityki. Jak to się stało, że projekt, który przez lata zajmował głównie ekspertów od transportu, dziś wywołuje powszechne poruszenie w społeczeństwie? Warto spróbować to zrozumieć nie tylko dlatego, że emocje, które za tym stoją, mogą rozstrzygnąć o wyniku wyborów prezydenckich w 2025 r. Również dlatego, że mogą dać początek nowej sile politycznej, którą w uproszczeniu nazywam „partią CPK”.
CAŁY TEKST W PAPIEROWYM WYDANIU DGP ORAZ W RAMACH SUBSKRYPCJI CYFROWEJ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Marcin Kędzierski
publicysta, doktor nauk ekonomicznych, adiunkt w Katedrze Stosunków Międzynarodowych UEK, członek Polskiej Sieci Ekonomii i ekspert Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego, Fot. Wojtek Górski
Zobacz
|
