Autostrada otwarta w pośpiechu, dwa dni przed Euro2012

To była dziwna inwestycja. W 2011 roku, na rok przed piłkarskimi mistrzostwami Europy, z budowy autostrady A2 wyrzucono firmę COVEC. Chińczycy najpierw wygrali przetarg – proponując dwa razy mniej (!) niż zakładał kosztorys, ale w pewnym momencie po prostu zeszli z budowy. Zostało coraz mniej czasu do kluczowej piłkarskiej imprezy, a drogi dojazdowej z „Zachodu” do Warszawy wciąż nie było.

Po Chińczykach (odpowiadali za 2 z 5 odcinków) inwestycję udało się uratować, choć również z problemami, duetowi Eurovia i Bogl a Krysl. Autostradę otwarto na dwa dni przed startem Euro2012 z robotnikami wciąż pracującymi na poboczu. Problemy kluczowego odcinka A2 (ok. 50 km) z Warszawy do Łodzi przez lata odbijały się echem w branży budowlanej. Od tego czasu z chińskimi firmami drogowcy nie chcieli współpracować, bojąc się podobnych sytuacji.

ikona lupy />
Budowa autostrady A2 - zaawansowanie prac - stan na 23 XI 2011 r., fot. ShutterStock / DGP

A2 na granicy przepustowości. Czas na remont

Niemal tuż po otwarciu okazało się, że autostrada A2 jest… za mała. Od Łodzi do węzła Pruszków liczy jedynie po dwa pasy ruchu w każdą stronę. Bliżej Warszawy jest szerzej, co jednak nie ratowało sytuacji. Dziennie niektórymi fragmentami drogi porusza się ponad 100 tys. samochodów. Każdy, kto choć raz jechał tym odcinkiem A2, wie, że jazda tak zatłoczoną drogą nie jest przyjemna.

GDDKiA od dawna przymierzała się do remontu. Drogowcy postanowili dołożyć na odcinku 89 km po jednym pasie w każdą stronę. Oznacza to, że z Warszawy do Pruszkowa będą po cztery pasy ruchu w każdą stronę, a dalej – do Łodzi – po trzy. W przyszłości powstanie także węzeł z lotniskiem Port Polska, który będzie budowany oddzielnie.

Zadanie podzielono na cztery odcinki. Dwa pierwsze, od węzła Konotopa (Warszawa) do granicy woj. mazowieckiego, rozbuduje najprawdopodobniej Strabag. Oferty firmy zyskały najwięcej punktów w przetargu. Poszerzenie A2 na odcinku od 43 km będzie kosztować ok. 600 mln zł.

ikona lupy />
Schemat rozbudowy A2 / Materiały prasowe / GDDKiA

Co ciekawe także przy kolejnych dwóch odcinkach, od granicy woj. łódzkiego do Łodzi, najtańsze okazały się oferty Strabaga. Firma za odcinek A i B chce odpowiednio 374 i 321 mln zł. Dość prawdopodobne wydaje się, że austriacki wykonawca będzie odpowiadał za całą przebudowę.

Jaki ruch w czasie remontu?

Kierowcy jeżdżący A2 muszą przygotować się na trudne lata. Wszystkie odcinki mają już decyzję ZRiD (zezwolenie na realizację inwestycji drogowej). GDDKiA chce podpisać umowy z wykonawcami do połowy przyszłego roku i od razu dać „zielone światło” na rozpoczęcie budowy autostrady.

Przebudowa rozpocznie się jeszcze w tym roku i potrwa do połowy 2029. Dlaczego tak długo? Poza dobudowaniem pasów ruchu (w miejscu pozostawionym w pierwotnym projekcie) wymieniona zostanie cała warstwa ścieralna nawierzchni oraz naprawione zostaną spękania.

Rozebrane zostaną też nigdy nieuruchomione punkty poboru opłat. Największy z nich przy węźle Pruszków zostanie zamieniony w miejsce do kontroli i ważenia pojazdów. W przyszłości nad nim powstanie estakada linii kolei dużych prędkości. Co ciekawe, autostrada ma być „samodzielna energetycznie”. Posłużą do tego instalacje OZE, które zasilą m.in. oświetlenie i monitoring.

W czasie remontu wdrożony system tymczasowej organizacji ruchu, który będzie się zmieniał w zależności od postępu prac.

  • Na początku na jednej z „nitek” pojawi się układ 2+1 – dwa pasy w jedną stronę oraz jeden, oddzielony barierkami, w przeciwną. Na drugiej „nitce” kierowcy będą poruszać się wyłącznie po obecnym pasie awaryjnym, a pozostałą część drogi otrzyma wykonawca.
  • W kolejnym etapie – po dobudowaniu pasu ruchu – kierowcy pojadą wyłącznie po jednej z „nitek”. Wdrożony zostanie tam układ 2+2.
  • Poza tym przez cały czas trwania prac zmniejszona zostanie prędkość także maksymalna prędkość, a nad bezpieczeństwem „czuwać będzie” tymczasowy odcinkowy pomiar prędkości.

„Planujemy wprowadzić odcinkowy pomiar prędkości, który bardzo dobrze sprawdził się w trakcie budowy autostrady A1 pomiędzy Tuszynem i Częstochową oraz znacznie poprawił tam bezpieczeństwo” – informuje GDDKiA.