Niemcy: Strajk na kolei. Najdłuższy i najkosztowniejszy w historii?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 stycznia 2024, 14:34
Związek zawodowy maszynistów GDL zapowiada, że kolejowy ruch towarowy w Niemczech zostanie zatrzymany we wtorek wieczorem, a od środy rano staną również pociągi pasażerskie. Zaplanowany na sześć dni strajk będzie najdłuższy od czasu powstania kolei Deutsche Bahn i może być też najkosztowniejszy.

Instytut Badań Gospodarczych w Kolonii (IW) oszacował, że niemiecka gospodarka może ponieść w związku z protestem straty w wysokości 100 mln euro za każdy dzień protestu.

Będzie to już czwarty strajk GDL

"Jeżeli Deutsche Bahn AG w ostatniej chwili nie złoży oferty, którą Związek Niemieckich Maszynistów (GDL przyjmie jako podstawę do negocjacji i odwołania strajku, obecny protest może okazać się najkosztowniejszym w powojennej historii Niemiec" – podkreślił portal Tagesschau.

Będzie to już czwarty strajk GDL, zorganizowany w ramach obecnej rundy rokowań zbiorowych z pracodawcą - Deutsche Bahn. Pociągi nie będą jeździły aż do poniedziałku wieczorem - przez sześć dni.

Jak przypomniał Tagesschau, dotychczasowy najdłużej trwający strajk niemieckich kolei odbył się w maju 2015 r. Zorganizował go również GDL, maszyniści odeszli wówczas od pracy na ponad pięć dni.

Akcja protestacyjna może przynieść poważne szkody dla gospodarki

Ekonomiści szacują, że obecna akcja protestacyjna może przynieść poważne szkody dla gospodarki. Ekspert IW Michael Groemling zwrócił uwagę na napięte obecnie łańcuchy dostaw – m.in. z powodu sytuacji na Morzu Czerwonym oraz zamknięcie ważnego komunikacyjnie mostu na Renie w Leverkusen.

"Istnieje zatem ryzyko strat produkcyjnych, ponieważ przedsiębiorstwa muszą ograniczać produkcję ze względu na brak dostaw" – wyjaśnił Groemling. Dodał, że przy zapowiedzianym na sześć dni proteście koszty nie będą już rosły liniowo, ale mogą uleć zwielokrotnieniu, przynosząc "nawet miliard euro strat".

Ekspert podkreślił, że strajki w ruchu pasażerskim spowodują poważne spóźnienia ludzi do pracy, co sprawi, że akceptacja społeczna dla protestu może wyczerpać się szybciej niż w przypadku strajków w przewozie towarów. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj