Ujawnienie w ubiegły poniedziałek przez DGP planów odejścia przez spółkę CPK od modelu zbiegających się promieniście na lotnisku w Baranowie szprych kolejowych wzbudziło spore emocje. Czy może to oznaczać zatrzymanie przygotowań do budowy kolei dużych prędkości?

Pewniaki i słabe punkty

Na ostatnim posiedzeniu sejmowej komisji infrastruktury opozycja domagała się wyjaśnień. Marcin Horała, dotychczasowy pełnomocnik rządu ds. CPK, stwierdził, że próby szukania nowych przebiegów spowodują wieloletni poślizg w przygotowaniu nowych tras. Zbigniew Szafrański, szef rady nadzorczej CPK, mówił posłom o harmonogramie najbliższych działań. Zapewnił, że weryfikacja nie będzie dotyczyć przebiegu tzw. igreka, czyli szybkiej linii z Warszawy przez Łódź do Wrocławia i Poznania. W tym przypadku kontynuowane są prace projektowe. Podobnie jest w przypadku linii z Katowic do Ostrawy. Ten odcinek został uzgodniony ze stroną czeską, która planuje szybką trasę z Pragi przez Brno do Ostrawy. Szafrański przyznał, że zgodnie z przyjętymi jeszcze przez poprzedni rząd założeniami do 2030 r. miała się zacząć budowa tylko tych dwóch wspomnianych połączeń. Dzięki temu jest czas, żeby sprawdzić przebieg pozostałych.

CAŁY TEKST W PAPIEROWYM WYDANIU DGP ORAZ W RAMACH SUBSKRYPCJI CYFROWEJ »

Reklama
ikona lupy />
Inwestycje kolejowe i lotniskowe w ramach unijnej sieci TEN-T / Dziennik Gazeta Prawna - wydanie cyfrowe