Chodzi o projekt rozporządzenia Rady Ministrów z 21 maja br. w sprawie lotnisk użytku publicznego, na których należy zapewnić utrzymanie minimalnej gotowości operacyjnej. Projekt przygotowało Ministerstwo Infrastruktury. Zgodnie z nim 14 lotnisk otrzyma dotację; łącznie na ten rok przewidziane są ok. 142 mln zł. Dodatkowe wsparcie dla portów lotniczych jest oferowane w ramach rozwiązań tarczy antykryzysowej.

"Projekt rozporządzenia Rady Ministrów jest obecnie procedowany, odnośnie samego mechanizmu. To, że jest kwota zagwarantowana w budżecie i że ta pomoc będzie dla wszystkich lotnisk w Polsce, to jest już zdecydowane. W pierwszym obiegu dostaliśmy dużo uwag do tego rozporządzenia. Stąd teraz jest druga runda konsultacji. Mam nadzieję, że będzie ona przebiegała szybciej, bo już duża część uwag jest uwzględniona i że wkrótce to rozporządzenie już będzie" - powiedział Horała.

Dopytywany czy w lipcu rozporządzenie może być gotowe, powiedział: "Myślę, że jest to bardzo prawdopodobne". Przekazał, że zaraz po tym gdy rozporządzenie wejdzie w życie, będzie można rozpocząć wypłatę pieniędzy lotniskom.

Zgodnie z projektem rozporządzenia, dodatkowy mechanizm dotacji zostanie przeznaczony dla spółek zarządzających polskimi lotniskami.

Horała w maju informował, że "ten dodatkowy mechanizm - to dotacja z funduszy przeznaczonych na walkę z koronawirusem, dotacja dla lotnisk, które w tym szczególnym czasie utrzymują funkcję lotniska publicznego".

Reklama

Zgodnie przygotowanym przez Ministerstwo Infrastruktury projektem rozporządzenia, porty na których należy zapewnić utrzymanie minimalnej gotowości operacyjnej lotniska, to: Łódź, Lotnisko Chopina w Warszawie, Poznań – Ławica, Gdańsk im. Lecha Wałęsy, Rzeszów – Jasionka, Szczecin – Goleniów, Katowice – Pyrzowice, Bydgoszcz, Kraków – Balice, Wrocław – Strachowice, Zielona Góra – Babimost, Olsztyn-Mazury, Warszawa/Modlin oraz Lublin.

Na mocy rozporządzenia otwarta zostanie droga do otrzymania dotacji z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19 dla lotnisk, które będą zobowiązane do utrzymania minimalnej gotowości operacyjnej w stanie zagrożenia epidemicznego i stanu epidemii.

Zdaniem wiceministra, polskie lotniska poradziły sobie z organizacją ruchu na nowych zasadach, po odmrożeniu połączeń lotniczych.

"Wygląda to dobrze. Pasażerowie też stosują się do tych wymogów. Przyznać trzeba, że ten ruch jest zdecydowanie mniejszy pod względem natężenia, wiec i łatwiej jest go organizować. W miarę jak natężenie ruchu będzie rosło, to będą kolejne egzaminy do zdania, ale na razie wygląda to dobrze" - ocenił Horała.

Od 1 czerwca można podróżować samolotami, najpierw były to loty krajowe, potem wprowadzano połączenia międzynarodowe, ale z ograniczeniami do poszczególnych państw.

Podczas podróży samolotem pasażerowie muszą stosować się do nowych wytycznych, jak m.in. obowiązku noszenia maseczek, utrzymywania dystansu społecznego. Do samolotu nie wejdzie podróżny, którego temperatura jest równa albo przekracza 38 st. Celsjusza. Temperatura sprawdzana jest na lotniskach. Porty lotnicze muszą m.in. zapewnić dystans społeczny podróżnym w obiektach lotniskowych.

autor: Aneta Oksiuta