Spółka Centralny Port Komunikacyjny zaprezentowała w środę na konferencji prasowej w Katowicach wariant inwestorski planowanej linii kolejowej dużych prędkości nr 170 Katowice – Ostrawa. Plany zakładają m.in. poprowadzenie nowej linii na terenie Mikołowa wzdłuż przecinającej miasto linii nr 140, która będzie niezależnie rozbudowywana. Podczas konferencji prasowej CPK słychać było protest ok. 200 mieszkańców przeciw inwestycji, który odbywał się przed urzędem wojewódzkim. Byli z nimi samorządowcy i parlamentarzyści opozycji. W czwartek plany inwestycyjne spółki CPK skrytykowali posłowie Koalicji Obywatelskiej.

Wariant niezgody

Odnosząc się do planowanej budowy linii kolejowej dużych prędkości Katowice – Ostrawa, rzecznik spółki CPK Konrad Majszyk w przekazanym w czwartek PAP oświadczeniu przekonuje, że ta trasa kolejowa oznacza liczne korzyści dla mieszkańców Śląska. "Co bardzo ciekawe, wśród protestujących wczoraj pod Urzędem Wojewódzkim w Katowicach byli też mieszkańcy z miast i miejscowości, które ogłoszony przez nas wczoraj wariant inwestorski omija, np. Bełku, Szczejkowic, Wyr, Orzesza i Mokrego. Mam nadzieję, że mieszkańcy ochłoną i zapoznają się z naszym wariantem inwestorskim, do czego bardzo namawiam" - wskazał.

Reklama

Według przedstawiciela spółki dzięki tej inwestycji do sieci kolejowej włączony zostanie m.in. ponad 90-tys. Jastrzębie-Zdrój. "Miasto tej wielkości bez dostępu do pociągu to smutny i wstydliwy wyjątek w Europie i już najwyższy czas to zmienić" - podkreślił Majszyk.

Łącząc północ z południem

Rzecznik dodał, że inwestycja kolejowa CPK na Śląsku ma też charakter transgraniczny. "To jest łącznik z czeską Ostrawą, a docelowo element trasy V4 łączącej Katowice, Kraków i Warszawę z Brnem, Pragą, Bratysławą, Wiedniem i Budapesztem. Przygotowujemy ją w ścisłej współpracy z czeskim zarządcą infrastruktury Správa železnic" - dodał.

Przedstawiciel spółki odniósł się ponadto do zarzutów KO, jakoby CPK jest "kolejnym z przeskalowanych, wielkich projektów, które po prostu nie powinny mieć miejsca w państwie w XXI wieku, w środku Europy".

Majszyk zaznaczył, że uzasadnienie budowy CPK potwierdzają analizy uznanych firm takich jak np. PwC i prognozy niezależnych branżowych stowarzyszeń np. IATA, czyli Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych. "Politycy w roku wyborczym krytycznie oceniają wszelkie inicjatywy związane z polityczną konkurencją, ale w przypadku inwestycji tak potrzebnych i o tej skali oddziaływania co CPK lepiej wznieść się ponad ten sposób rozumowania" - zaznaczył.

Nie tylko PiS

Rzecznik przypomniał, że w 2011 r. ówczesny minister infrastruktury Cezary Grabarczyk w rządzie Donalda Tuska przekonywał o konieczności wybudowania nowego lotniska między Warszawą a Łodzią. "Wskazywał wtedy na rosnącą liczbę pasażerów Lotniska Chopina i konieczne połączenie tej inwestycji z siecią kolei. To wszystko argumenty, które są nadal aktualne" - podsumował przedstawiciel spółki CPK.

Centralny Port Komunikacyjny to planowany węzeł przesiadkowy między Warszawą i Łodzią, który zintegruje transport lotniczy, kolejowy i drogowy. W ramach tego projektu w odległości 37 km na zachód od Warszawy, na ok. 3 tys. hektarów ma być wybudowany port lotniczy, który w pierwszym etapie będzie mógł obsługiwać 40 mln pasażerów rocznie. W skład CPK wejdą też inwestycje kolejowe: węzeł w bezpośredniej bliskości portu lotniczego i połączenia na terenie kraju, które umożliwią przejazd między Warszawą a największymi polskimi miastami w czasie nie dłuższym niż 2,5 godz.

CPK ma zostać uruchomiony w 2028 r. wraz z węzłem kolejowym i odcinkiem Kolei Dużych Prędkości Warszawa – Łódź. Reszta inwestycji kolejowych CPK jest zaplanowana do końca 2034 r.

autor: Michał Boroń, Aneta Oksiuta