Brak środków materialnych na rozrywki, takie jak pójście z przyjaciółmi do restauracji na obiad czy piwo oraz możliwość korzystania w wolnym czasie z zajęć rekreacyjnych, to tylko dwie spośród siedmiu zmiennych uzupełniających określających niedostatek materialny.

Niedostatek materialny pokazuje, ile osób nie stać na przykład na to, by zjeść mięso co drugi dzień, odpowiednio ogrzać mieszkanie, kupić pralkę, czy wyjechać na urlop. Dane uzupełniające dotyczą potrzeb mniej istotnych dla życia codziennego, ale uznanych przez większość ludzi za pożądane, a nawet konieczne, aby żyć na odpowiednim poziomie.

Poza omawianymi dwoma potrzebami, zmienne uzupełniające niedostatku materialnego dotyczą jeszcze: zastąpienia zużytych ubrań nowymi; wydania niewielkiej kwoty pieniędzy co tydzień na siebie bez konieczności skonsultowania tego z nikim; wydatków na internet do użytku osobistego w domu; zakupu dwóch nowych par obuwia np. na różne warunki pogodowe; i zastąpienia zużytych mebli nowymi.

W 2014 roku w całej Unii Europejskiej 13 proc. ludności w wieku 16 i więcej lat nie było w stanie, z przyczyn materialnych, choćby raz w miesiącu, spotkać się z przyjaciółmi lub rodziną na drinka lub posiłek. Nieco większa grupa osób (17,8 proc. populacji Europejczyków) nie była w stania sfinansować regularnych zajęć rekreacyjnych.

Największe problemy ze sfinansowaniem rozrywek w czasie wolnym miały osoby w wieku produkcyjnym (w wieku od 25 do 64 lat). W tym przedziale wiekowym 13,9 proc. osób nie miało środków finansowych na wypad do restauracji z przyjaciółmi. Na ćwiczenie na siłowni, czy pływanie w basenie nie mogło pozwolić sobie 19,6 proc. osób. Nieco mniejszy odsetek osób nie mających środków na uciechy w czasie wolnym jest wśród młodych w wieku od 16 do 24 lat. W tej grupie na wyjście ze znajomymi np. na piwo nie stać było 11 proc. osób, natomiast za regularne uczęszczanie na przysłowiową „siłkę” nie mogło zapłacić 16,3 proc. młodych Europejczyków.

W kategorii braku możliwości pójścia do restauracji odsetek osób w podeszłym wieku (65 lat lub więcej) wynosił 11,2 proc., a kłopotów ze sfinansowaniem regularnej rekreacji 13,5 proc.

Wśród państw członkowskich najbiedniej (pod względem rozrywek w wolnym czasie) było w na Węgrzech, w Rumunii i Bułgarii. W tych trzech krajach około jedna trzecia ludności stwierdziła, że nie może pozwolić sobie na spotkanie z przyjaciółmi lub rodziną na drinka czy kolację co najmniej raz w miesiącu. Na Węgrzech (36,5 proc.), w Rumunii (35,7 proc.) i Bułgarii (30,0 proc.). Kolejne były: Grecja (20,7 proc. populacji), Malta (19,2 proc.), i o dziwo, uważana przynajmniej przez Polaków za ziemię obiecaną, Irlandia, gdzie 18,4 proc. ludności uważa, że nie stać ich na wypicie w pubie w towarzystwie przyjaciół kufla Guinnessa .

Na przeciwległym krańcu skali znalazła się Szwecja, gdzie we wszystkich grupach wiekowych udział osób cierpiących na brak środków, żeby raz w miesiącu zjeść kolację w restauracji, wynosił poniżej 1 proc. Mniej niż 5 proc. populacji ma takie odczucia w Finlandii (1,5 proc.), Danii (3,2 proc.), Holandii (3,3 proc.), w Czechach (3,4 proc.) i Luksemburgu (4,1 proc.).

Polska z wynikiem na poziomie 12,8 proc. populacji, plasuje się w środku zestawienia, tuż poniżej średniej unijnej.

W 2014 roku, ponad połowa (56,1 proc.) ludności w Rumunii nie mogła sobie pozwolić na regularne uczestnictwo w aktywności rekreacyjnej, w Bułgarii (37,5 proc.), na Litwie (35,2 proc.) i na Węgrzech (32,4 proc.).

Natomiast dla mniej niż 5 proc. populacji rekreacja była nieosiągalna w Finlandii (3,2 proc.), Luksemburgu (4,0 proc.) i Szwecji (4,2 proc.).

W Polsce na regularną rekreację nie może sobie pozwolić 22,5 proc. ludności, to o 4,7 pp więcej niż wynosi średnia dla całej wspólnoty.

W większości państw członkowskich szczególnie wrażliwa na niedostatek w dwóch omawianych kategoriach jest ludność w wieku produkcyjnym, czyli osoby w wieku od 25 do 64 lat.

Niedostatek materialny - zmienne uzupełniające – 2014 r.