Rosnący popyt na usługi opieki długoterminowej to trend w każdym starzejącym się społeczeństwie na świecie, jednakże - według PwC - w Polsce należy się spodziewać szczególnie dynamicznego wzrostu (ok. 6% rocznie).

"Czynniki, jakie na to wpływają to m.in. większa liczba zachorowań na choroby przewlekłe, zmiana modelu rodziny oraz rosnąca liczba domowych gospodarstw jednoosobowych. Szansą w tej sytuacji jest również wykorzystanie potencjału pacjentów zagranicznych. Dużo niższe ceny, dobra jakość oraz nowe inwestycje powodują, że Polska może stać się 'zagłębiem' dla emerytów Europy" - czytamy w raporcie PwC pt. "Trendy w polskiej ochronie zdrowia 2017".

Turystyka medyczna rozwija się w Europie Środkowo-Wschodniej w tempie ok. 12-15% rocznie. Do Polski już teraz przyjeżdża niemal 400 tysięcy pacjentów zagranicznych rocznie (zarówno z krajów zachodnich, jak i wschodnich).

"Są to jednak głównie kuracjusze klinik dentystycznych, uzdrowisk, Medical SPA czy ośrodków opieki długoterminowej. Potencjał jest dużo większy, zwłaszcza, jeśli chodzi o medycynę specjalistyczną, tj.: operacje plastyczne, leczenie otyłości, kardiologię, ortopedię, onkologię czy okulistykę" - czytamy także.

Dostępne są już bardzo zaawansowane technologie, których wdrożenie jest receptą na problemy krajów takich jak Polska. Należą do nich: usługi telemedyczne/ telekonsultacyjne, rozwój konsumenckich usług ochrony zdrowia, data analytics, biotechnologia.

Jak wskazuje PwC, sektor prywatny dominuje w świadczeniu usług w podstawowej opiece zdrowotnej, opiece ambulatoryjnej, rehabilitacji, opiece długoterminowej, czy leczeniu uzdrowiskowym. Jedynie leczenie szpitalne pozostaje domeną świadczeniodawców publicznych.

"Obserwacje wskazują, że wyższa jest rentowność i jakość świadczonych usług w tych obszarach, w których kapitał prywatny zaangażował się w rozwój danego segmentu. Oczywiście rola państwa jest i będzie istotna w zapewnieniu tak ważnej opieki szpitalnej, jednak udział sektora prywatnego (w różnych formach) wydaje się być nieunikniony, tak żeby osiągnąć w krótkim okresie spodziewane efekty" - czytamy także.

W Polsce działa ok. 800 szpitali, a w nich ok. 220 tysięcy łóżek szpitalnych, co daje blisko 6 łóżek szpitalnych na tysiąc mieszkańców. Jest to jeden z najwyższych wskaźników w Europie.  

"Szpitale czeka restrukturyzacja z uwagi na szereg czynników, takich jak: demografia, przesuwanie procedur do leczenia ambulatoryjnego czy wymagane nakłady inwestycyjne (dostosowanie do nowych wymogów)" - czytamy w raporcie.

W Polsce funkcjonuje także 198 sanatoriów, 52 szpitale uzdrowiskowe oraz 1800 obiektów opieki długoterminowej, co daje 172 tysiące łóżek w tych obiektach.

Jak wskazuje PwC, są to obiekty dużo tańsze, świadczące często bardzo dobrej jakości usługi ochrony zdrowia i także czekające na możliwość wykorzystania ich potencjału w pełnym zakresie. Doba pobytu w tego typu obiektach kosztuje system od 100 zł, podczas gdy w szpitalu - od 300 do 500 zł.

Koszty działania podmiotów leczniczych to przede wszystkim (w oparciu o przykładowe podmioty z różnych segmentów): koszty personelu (około 52% kosztów), koszty usług zewnętrznych, w tym żywienia pacjentów (około 24% kosztów), koszty materiałów (około 18% kosztów), koszty amortyzacji infrastruktury (około 4% kosztów), koszty zarządu i administracji (około 2% kosztów), oraz inne koszty obecnie nieskwantyfikowane, np. koszty obsługi zadłużenia. Jak podkreśla PwC, praktycznie wszystkie te koszty po głębszej analizie wskazują tendencje rosnące.

"Doświadczenie PwC wskazuje, że uzyskanie korzyści skali w obszarach takich jak wspólne zakupy, centralizacja IT, centralizacja administracji oraz funkcji wsparcia - umożliwia uzyskanie oszczędności kosztowych rzędu 10-15% rocznie (przy budowie grup składających się z 10-20 podmiotów, przy większych grupach te oszczędności jeszcze rosną). Przy budżecie na szpitalnictwo w wysokości ~40 mld zł, kosztach działań opisanych wyżej obszarów ~16 mld zł, to roczne oszczędności wyniosłyby ~2 mld zł" - czytamy także w raporcie.

Przeznaczenie uzyskanych oszczędności na świadczenie usług (scenariusz poglądowy), umożliwiłoby jednoczesne zlikwidowanie kolejek oczekujących na zabieg leczenia zaćmy, pokrycie kosztów refundacji insuliny i sfinansowanie około 10 tys. dodatkowych zabiegów pełnej endoplastyki stawu biodrowego, podano także. 

>>> Polecamy: Bakterie i pochodne narkotyków, czyli co jest w suplementach diety. Alarmujący raport NIK