Czaputowicz został we wtorek powołany na ministra spraw zagranicznych podczas wtorkowej uroczystości w Pałacu Prezydenckim. Zastąpił na tym stanowisku Witolda Waszczykowskiego, który kierował resortem dyplomacji od 16 listopada 2015 r.

Komentując nominację Czaputowicza na Twitterze b. szef dyplomacji w dwóch kolejnych rządach Donalda Tuska, napisał: "Minister Czaputowicz to patriota czasu walki z komuną, i urzędnik znający MSZ. Oby zmiana polityki wewnętrznej Polski umożliwiła mu prowadzenie skuteczniejszej polityki zagranicznej".


Odnosząc się do b.szefa dyplomacji Witolda Waszczykowskiego, dodał: "Skorygowanie pomyłki kadrowej w @MSZ_RP zajęło mi rok (Waszczykowski był wiceministrem SZ w czasie, gdy resortem kierował Sikorski, w latach 2007-8 - PAP); Prezesowi dwa lata. Zostawia Polskę jako protegowanego Węgier, a polską dyplomację w stanie paraliżu. Żałosna porażka".

Nominację Czaputowicza pochwalił też na Twitterze b. wiceszef MSZ ds. europejskich, poseł PO Rafał Trzaskowski. Jak podkreślił, to "świetny specjalista". "Misja niestety samobójcza" - zastrzegł. "Dlaczego żaden pełnokrwisty polityk PiS się jej nie podjął?" - dodał Trzaskowski.

>>> Czytaj też: Rekonstrukcja rządu: premier Morawiecki podał nowy skład swojego gabinetu [LISTA MINISTRÓW]