Orlen bazuje na dyrektorach bez doświadczenia

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
1 kwietnia 2009, 07:44
Ponad połowa kadry wyższego i średniego szczebla w Orlenie to menedżerowie pracujący w firmie mniej niż rok - ujawnia "Parkiet".

Według gazety, kiedy z końcem zeszłego roku wygasły trzyletnie kontrakty orlenowskich menedżerów średniego szczebla, obecny zarząd płockiego koncernu odnowił umowy tylko z mniej niż połową z blisko 70 menedżerów.

Na większość pozostałych stanowisk powołano osoby z zewnątrz. Poprzednia wymiana połowy dyrektorów w Orlenie dokonała się w ciągu trzech lat, a teraz zajęło to zaledwie kilka miesięcy - akcentuje gazeta giełdy.

Według jej informacji, najwięcej roszad przeprowadzono w pionach podległych bezpośrednio prezesowi Jackowi Krawcowi i wiceprezesowi ds. finansowych Sławomirowi Jędrzejczykowi.

O tym w obszernej publikacji "Parkietu".


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj