Kto odpowiada za odprowadzenie podatku Belki?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 lipca 2009, 05:31
PROBLEM CZYTELNIKA: Zarobiłem na kupnie jednostek funduszy inwestycyjnych. Czy przy sprzedaży podatek jest już wliczony w podanej cenie umorzenia jednostki, czy jest pobierany później (od kwoty indywidualnego zysku)?

BERNARD WASZCZYK

analityk Open Finance

WYJAŚNIENIE

Wartość jednostki uczestnictwa, po jakiej przeprowadzana jest operacja umorzenia, jest ceną brutto (nie jest pomniejszona o podatek). Wynika to z faktu, że pojedyncze transakcje dokonywane przez fundusz na rachunek jego klientów nie są opodatkowane, a obowiązek podatkowy powstaje po stronie klienta dopiero w momencie umorzenia przez niego jednostek uczestnictwa.

Podatek od zysków kapitałowych (tzw. podatek Belki) naliczany jest od dochodu, którym w tym przypadku jest różnica pomiędzy cenami jednostek w dniu sprzedaży i w dniu kupna. Jeśli jest ona dodatnia (jeśli sprzedajemy po kursie większym, niż kupowaliśmy, i mamy zysk na inwestycji), musimy zapłacić podatek – 19 proc. zysku.

Za naliczenie i odprowadzenie podatku odpowiedzialne jest towarzystwo funduszy inwestycyjnych (TFI), które zarządza funduszem. Dzieje się to natychmiast po każdorazowej sprzedaży jednostek. Po stronie klienta nie ma więc żadnych dodatkowych obowiązków, a na jego konto wpływa kwota już pomniejszona o podatek.

W kontekście podatku Belki nie można nie wspomnieć o tzw. funduszu parasolowym. Jego nazwa pochodzi od funkcji, jaką spełnia, określanej jako parasol podatkowy. Jest to jeden fundusz, ale z wyodrębnionymi w jego ramach subfunduszami, z których każdy może mieć odmienną politykę inwestycyjną. W przypadku przesunięć pomiędzy subfunduszami skupionymi pod jednym parasolem (przeprowadzając operację określaną mianem zamiany), nie powstaje obowiązek podatkowy. Na przykład jeśli trzymamy pieniądze np. w subfunduszu akcji, na którym zarabiamy, a potem – w obawie przed spadkami na giełdzie – chcemy wycofać się z rynku, możemy przesunąć pieniądze do subfunduszu o bezpieczniejszej polityce inwestycyjnej (np. rynku pieniężnego czy obligacji). Korzyść mamy z tego taką, że nie zapłacimy przy tym podatku od dotychczas wypracowanego zysku (podatek Belki zapłacimy w chwili ostatecznego wycofania się z funduszu). Dzięki takiemu rozwiązaniu na zyski pracuje większy kapitał, a podatku praktycznie możemy nie płacić latami, jeśli przez cały ten okres nasze pieniądze będą pozostawać pod parasolem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: GP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj