Rumuńscy rolnicy protestują, bo nie dostają subsydiów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 października 2009, 12:23
Kilkuset rumuńskich rolników protestowało w środę w Bukareszcie z powodu braku wypłat subsydiów rządowych.

Demonstranci powiedzieli, że rząd nie wypłacił im subsydiów w wysokości 44 lei (10 euro) za każdą owcę i kozę, i że dostali tylko 35 proc. obiecanych dopłat za krowy. Organizacja rolników Agrostar twierdzi, że hodowcy zbankrutują, jeśli nie dostaną subsydiów.

Protestujący próbowali przedostać się do ministerstwa finansów, lecz policja im to uniemożliwiła.

Rumunia jest pogrążona w głębokiej recesji. Władze obiecują kontrolowanie deficytu budżetowego w zamian za kredyt z Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) w wysokości 17,1 mld dolarów.

Delegacja MFW rozpoczęła w środę wizytę w Rumunii. Ma ocenić stan rumuńskiej gospodarki, która według przewidywań skurczy się w tym roku o 8 procent.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj