| EUR/PLN | 3.9675 | plus | 0.0125 PLN |
| USD/PLN | 3.0927 | plus | 0.0087 PLN |
| CHF/PLN | 3.0555 | plus | 0.0074 PLN |
| GBP/PLN | 4.7710 | plus | 0.0218 PLN |
2010-01-14 04:51, ostatnia aktualizacja: 2010-01-15 10:24
Kryzys zwiększył siłę nabywczą Polaków, przynajmniej jeśli chodzi o mieszkania. W czasie boomu za średnie zarobki można było w Warszawie i Krakowie kupić mniej niż 0,4 mkw. Dzisiaj statystyczna lokalna pensja wystarcza na 0,5 mkw.

Po kryzysie za przeciętną płacę można na rynku nieruchomości kupić więcej
Fot. DGP

Statystyczna lokalna pensja wystarcza na 0,5 mkw.
Fot. ST
Od października do grudnia 2009 r. deweloperzy sprzedali w Polsce 7,3 tys. mieszkań – wynika z danych firmy Reas. Jest to wynik zdecydowanie lepszy niż w poprzednich trzech kwartałach, w których łącznie sprzedano mniej mieszkań. O zdecydowanej poprawie mówią też pośrednicy, którzy sprzedają mieszkania na rynku wtórnym.
>>> Czytaj też: "Deweloperzy zdzierają fortunę z kupujących mieszkania"
Poprawił się klimat dla inwestycji w nieruchomości, bo zaczęto mówić o tym, że kryzys się kończy, a banki zaczęły powoli łagodzić politykę kredytową. Z drugiej strony ceny mieszkań spadły i nabywcy uznali, że obecny poziom jest już atrakcyjny.
– W stosunku do najwyższej średniej ceny mieszkań wprowadzanych kwartalnie do sprzedaży ceny z IV kwartału 2009 r. są o ponad 25 proc. niższe – mówi Kazimierz Kirejczyk, prezes firmy Reas.
– Jeśli ceny w dłuższym okresie rosną szybciej niż płace, to wiadomo było, że rynek tego nie wytrzyma i na pewno przyjdzie załamanie. Mieliśmy z nim do czynienia, a teraz, gdy jest taniej, ludzie znowu zaczęli kupować mieszkania – dodaje Robert Chojnacki, prezes redNet Consulting.
W naszych wyliczeniach przyjęliśmy średnie ceny mieszkań w poszczególnych miastach, ale nie jest tajemnicą, że w konkretnych lokalizacjach można kupić lokale dużo tańsze. O ile średnia cena w Warszawie to ponad 8,3 tys. zł za metr, to można znaleźć mieszkania po ok. 7 tys. zł za metr. Taka sytuacja jest we wszystkich dużych aglomeracjach.
>>> Czytaj też: "Metr w Burdż Dubaj można kupić taniej niż w apartamentowcu w Warszawie"
Na szczęście spadkowi cen nieruchomości nie towarzyszył spadek naszych zarobków. Dzięki temu poprawiła się relacja między dochodami przeciętnego Polaka a cenami nieruchomości.
>>> Czytaj też: "Za pensję kupisz niecały metr mieszkania"
Przed rokiem za średnie zarobki w Warszawie i Krakowie można było kupić nawet mniej niż 0,4 mkw. Dzisiaj jest to ok. 0,5 mkw. Podobnie w Poznaniu i Wrocławiu. W Gdańsku za średnie zarobki można mieć 0,7 mkw. W najlepszej sytuacji są mieszkańcy Katowic. Średnie płace są tam najwyższe w Polsce (4478 zł), za to ceny mieszkań i innych nieruchomości są najniższe spośród wszystkich dużych miast.
Zdaniem ekspertów wynika to z faktu, że cały Górny Śląsk nie jest postrzegany jako dobre miejsce do zamieszkania. Jest to rejon przemysłowy, w którym są szkody górnicze. Wiele osób nawet jeśli tam pracuje, woli mieszkać gdzie indziej. To decyduje o tym, że ceny nieruchomości w Katowicach są relatywnie niskie.
Zarobki, jakie przyjęliśmy w naszych obliczeniach, to najbardziej aktualne dane GUS na temat rynków lokalnych. Dotyczą one czerwca 2009 r.
Można jednak założyć, że w ostatnim półroczu zmiany płac były niewielkie. Większe znaczenie może mieć fakt, że dane GUS nie uwzględniają osób prowadzących własną działalność gospodarczą, których dochody są zwykle wyższe. Rzeczywista dostępność mieszkań jest więc nieco większa, ale niestety nie ma danych, które pozwoliłyby to uwzględnić w naszym zestawieniu.
>>> Czytaj też: "Domy coraz mniej złote"
– To jest uniwersalny wskaźnik, który jest stosowany na całym świecie. Relacja dochodów do cen mieszkań w decydujący sposób pokazuje, ile ostatecznie metrów mieszkania ludzie mogą kupić – mówi Kazimierz Kirejczyk.
Biorąc pod uwagę naszą siłę nabywczą, w porównaniu z innymi krajami nieruchomości w Polsce są stosunkowo drogie. Z danych Fundacji na rzecz Kredytu Hipotecznego wynika, że w Europie Zachodniej za przeciętną płacę można kupić od 1,5 do 3,5 mkw.
– W Niemczech i we Francji miesięczna pensja wystarcza na około 2 mkw. mieszkania – mówi prof. Witold Werner z Instytutu Rozwoju Miast.
Eksperci podkreślają, że czasem porównania z innymi krajami nie mają sensu. Dotyczy to szczególnie państw, w których klimat jest zdecydowanie cieplejszy i w związku z tym koszty budowy nieruchomości mogą być zdecydowanie niższe.
| Konto przez internet? Wejdź i sprawdź najczęsciej wybierane konta bankowe! | Wszystkie banki w jednym miejscu. Konta, karty kredytowe, kredyty! | Szukasz kredytu hipotecznego? Sprawdź najnowsze promocje! | Szukasz szybkiej gotówki? Wejdź i wybierz najtańszą pożyczkę! |
Darmowa e-gazeta! „Dziennik Gazeta Prawna”, „Financial Times”, agencja Bloomberg codziennie w Twojej skrzynce! Zapisz się na nowy Newsletter Forsal.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Infor Biznes Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Infor Biznes Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

2010-09-02 23:22
Amerykańskie giełdy kontynuowały w czwartek wzrosty z poprzedniej sesji, dzięki czemu pomału odchodzi już w niepamięć ubiegły miesiąc, który okazał się najgorszym sierpniem dla rynków od 2001 roku.»

2010-09-02 21:45
Nowe Miasto nad Pilicą być może straciło historyczną szansę. Bez wsparcia nie będzie w stanie zagospodarować powojskowych terenów. Amerykański inwestor gotów był wyłożyć grubo ponad 100 mln zł na centrum magazynowo-logistyczne. Lokalny samorząd liczył na dodatkowe kilkaset miejsc pracy w mieście, w którym mieszka 4 tys. osób. »

2010-09-02 20:42
Hiszpańskie Ministerstwo Pracy i Imigracji ogłosiło w czwartek po raz pierwszy dane, z których wynika, że od stycznia 2008 roku liczba przedsiębiorstw w tym kraju zmalała o 110 058. Kryzys najmocniej dotknął firmy zatrudniające od 6 do 50 pracowników. W omawianym okresie upadło 47 835 takich przedsiębiorstw.»

2010-09-02 20:41
Dynamika ożywienia w niemieckiej gospodarce jest "optyczną iluzją" spowodowaną głębią wcześniejszej zapaści. Niemiecka gospodarka przypomina skoczka na bungee, który osiągnął już maksymalny punkt skoku i elastyczna lina zaczyna ciągnąć go z powrotem - twierdzi analityk ośrodka badawczego Centre for European Reform (CER) Philips Whyte.»

2010-09-02 19:54
Jeden z największych brytyjskich banków, częściowo znacjonalizowany Royal Bank of Scotland (RBS) ogłosił w czwartek, że zwolni dalsze 3,5 tys. pracowników (ok. 2,2 proc. ogółu zatrudnionych) - informuje BBC.»

giełdafundusze inwestycyjnefinanse
2010-09-02 19:28
Sierpień nie był dobrym miesiącem dla uczestników funduszy koncentrujących swoje inwestycje na rynkach rozwiniętych. W tej grupie krajów obserwować można było imponujące spadki poziomów indeksów akcji. Powody do zadowolenia mogą mieć natomiast inwestorzy, który wybrali azjatyckie rynki akcji, szczególnie w Tajlandii.»

2010-09-02 19:15
Delegacja eurodeputowanuch, belgijska prezydencja UE i Komisja Europejska porozumiały się w czwartek wieczorem co do ostatnich szczegółów unijnego nadzoru finansowego - dowiedziała się PAP ze źródeł w Parlamencie Europejskim. Porozumienie ma sprawić, że system ruszy od początku przyszłego roku.»

2010-09-02 18:39
Po wczorajszym silnym rajdzie w górę, europejskie indeksy wyraźnie straciły dziś impet. Największe giełdy na naszym kontynencie zakończyły czwartkową sesję niewielkimi wzrostami głównych wskaźników. »

2010-09-02 18:38
Tysiące pracowników londyńskiego metra rozpoczną w poniedziałek serię strajków. Rozmowy mające zakończyć debatę o zwolnieniach zostały zerwane - poinformował w czwartek związek zawodowy RMT, zrzeszający pracowników transportu.»

2010-09-02 18:25
Po wczorajszych ekscesach amerykańskich rynków dzisiejszy poranek w Europie wypadł bardzo spokojnie. Wyglądało to trochę tak jakby parkiety na starym kontynencie nie bardzo wierzyły w możliwość utrzymania środowej zwyżki w USA i zawczasu przygotowywały się na ewentualną korektę. »
| EUR/PLN | 3.9675 | plus | 0.0125 PLN |
| USD/PLN | 3.0927 | plus | 0.0087 PLN |
| CHF/PLN | 3.0555 | plus | 0.0074 PLN |
| GBP/PLN | 4.7710 | plus | 0.0218 PLN |




