Przasnyski: Euro rekordowo tanie, czekamy na franka

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
18 stycznia 2010, 17:22
Roman Przasnyski, Główny Analityk Gold Finance
Roman Przasnyski, Główny Analityk Gold Finance/Inne
Dziś kurs euro na rynku międzybankowym osiągnął poziom 4,0152 zł - najniższy od dwunastu miesięcy. Narodowy Bank Polski ustalił kurs kupna euro na 4,0019 zł,  a sprzedaży na 4,0827 zł. Kurs średni wyniósł 4,0312 zł. Kredytobiorcy czekają  na podobny rekord kursu franka. By to osiągnąć, waluta ta musiałaby stanieć o około 7 groszy.

Jeszcze w połowie grudnia ubiegłego roku kurs euro sięgał 4,21 zł. Od tego czasu jednak złoty systematycznie się umacniał w stosunku do europejskiej waluty. Do dziś staniała ona o prawie 20 groszy, czyli o 4,8 proc. W tym samym czasie frank staniał z 2,81 zł do 2,72 zł, czyli zaledwie o 9 groszy (3,2 proc.). Rekordowo niski w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy kurs franka wynosił 2,65 zł i został osiągnięty w pierwszej połowie sierpnia ubiegłego roku. Aby to powtórzyć, „szwajcar” musiałby stanieć jeszcze o 7 groszy w porównaniu do dzisiejszego kursu na rynku międzybankowym. Bardzo blisko tego był już w pierwszej połowie grudnia, gdy kosztował 2,67 zł. Być może niebawem doczekamy przynajmniej wyrównania ubiegłorocznego rekordu dla tej „ulubionej” przez posiadaczy kredytów hipotecznych waluty. Powinna temu sprzyjać polityka szwajcarskiego banku centralnego, którego przedstawiciele zapewniają, że zamierzają dbać, by frank za bardzo się nie umocnił. Na razie łaskawsze dla nas jest euro.

>>> Polecamy: Notowania walut

Tendencja umacniania się naszej waluty ma szanse na kontynuację. Taki scenariusz zakłada większość krajowych i zagranicznych ekonomistów. W najnowszej prognozie eksperci z banku Morgan Stanley piszą, że „złoty jest ulubioną walutą w Europie Centralnej” i przewidują, że pod koniec roku kurs euro wyniesie 3,7 zł. Złotemu pomaga spory ostatnio popyt zagranicznych inwestorów na emitowane przez ministerstwo finansów polskie papiery skarbowe. Dziś wsparła go dodatkowo wypowiedź Sławomira Skrzypka, prezes NBP, który zapewnił, że złoty ma wszelkie podstawy, by być walutą stabilną, a bank centralny użyje wszelkich środków by tej stabilności bronić.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Gold Finance
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj