Sprzedaż 16 proc. akcji Enei pomoże notowaniom energetycznej spółki

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
9 lutego 2010, 04:38
Na kursie Enei przestanie ciążyć ryzyko dużej podaży akcji. Firma może w tym roku zachowywać się lepiej niż inne spółki z branży. Skarb Państwa sprzeda 16 proc. udziałów w połowie lutego.

Od 1,09 mld zł do 1,24 mld zł może uzyskać Skarb Państwa ze sprzedaży 16 proc. akcji Enei. Pakiet niemal 70,9 mln akcji spółki ma trafić do krajowych i zagranicznych inwestorów instytucjonalnych. Przedział cenowy oferowanych akcji wynosi 15,5–17,5 zł. Analitycy i zarządzający spodziewają się, że ich ostateczna cena znajdzie się bliżej dolnej granicy tego przedziału. Wczoraj na zamknięciu jedna akcja spółki kosztowała na GPW 17,1 zł.

– Sądzę, że dyskonto w stosunku do ceny rynkowej wyniesie minimalnie 4–5 proc. – mówi Roland Paszkiewicz z CDM Pekao. Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI, spodziewa się, że jeśli dzisiejsza sesja nie przyniesie większej poprawy notowań na rynkach akcji, cena, po jakiej rząd sprzeda akcje w połowie lutego, znajdzie się bliżej dolnej granicy widełek cenowych.

– Zwiększenie liczby akcji w wolnym obrocie może mieć w najbliższym czasie pozytywny wpływy na kurs spółki. Nie dość, że Enea wejdzie do indeksu WIG, to jeszcze przestanie na nim ciążyć ryzyko dużej podaży akcji. Ponieważ decyzja o kupnie akcji przez inwestorów finansowych będzie przemyślana, spółce nie powinna raczej grozić natychmiastowa próba wyprzedaży akcji – mówi Paweł Puchalski z DM BZ WBK.

Szacuje, że akcje firmy są sprzedawane po bardzo atrakcyjnym wskaźniku EV/EBITDA, z blisko 40 proc. dyskontem zarówno wobec średnich spółek w Europie, jak i konkurencyjnej polskiej PGE (wskaźnik odzwierciedla wartość, jaką wierzyciele i inwestorzy są gotowi zapłacić za jednostkę zysku operacyjnego spółki po uwzględnieniu amortyzacji).

– Tymczasem pod względem wyników 2010 rok będzie dla Enei istotnie lepszy niż poprzedni – dodaje. Obecnie w wolnym obrocie znajduje się zaledwie 4,85 proc. akcji firmy. – Sądzę, że zakup akcji Enei po cenie z trwającej oferty Skarbu Państwa to inwestycja, która przyniesie do końca roku zysk – mówi Paweł Puchalski.

Na zarobienie na Enei w taki sposób będą mieli okazję ci, którzy kupią teraz akcje od Skarbu Państwa. Na co mogą w takim razie liczyć pozostali inwestorzy? DM BZ WBK w strategii dla rynku akcji na 2010 rok zakłada, że akcje Enei będą zachowywały się lepiej niż pozostałych spółek z branży, m.in. z powodu niskiej wyceny na tle sektora energetycznego.

O czym pamiętać, kupując akcje

● Wzrost liczby akcji w wolnym obrocie po sprzedaży pakietu inwestorom finansowym może zwiększyć zainteresowanie spółką. Wysokie dyskonto, z jakim spółka jest notowana, może się zmniejszyć.

● Analitycy oczekują stabilnego wzrostu wyników firmy w najbliższych latach.

● Kurs może pozytywnie reagować na doniesienia o poszukiwaniu i pozyskaniu inwestora branżowego oraz ewentualne wezwanie.

● Potrzeby inwestycyjne spółki zaczną rosnąć po 2012 roku. Do tego czasu firma przynajmniej część zysku może przeznaczać na dywidendę.

● Duża podaż spółek energetycznych w 2010 roku może powodować, że sektor będzie się zachowywał gorzej niż rynek.

● Na notowania branży wpływa nastawienie inwestorów do sektora poza Polską.

● Spadek rynkowych cen prądu może negatywnie wpływać także na postrzeganie firm w Polsce.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Małgorzata Kwiatkowska
Małgorzata Kwiatkowska
Senior coach, mentor, członkini Rady Programowej LHH Polska
Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj