Bank Rossiji może podnieść obowiązkowe rezerwy kapitałowe dla banków w odniesieniu do depozytów w obcej walucie oraz zobowiązań banków wobec nie-rezydentów – wynika z raportu opublikowanego na początku tygodnia na stronie internetowej banku centralnego.

Rozważane są także inne środki, w tym wyższe opodatkowanie zagranicznych pożyczek zaciąganych przez korporacje oraz kontrola pożyczek zagranicznych dla firm, w których państwo posiada udziały. Ale powrót do kontroli kapitału nie wchodzi w grę. 

„Nadmierna gwałtowność w przepływie prywatnego kapitału stanowi poważne zagrożenie dla stabilności systemowej rosyjskiej gospodarki” – stwierdza raport banku.

W zeszłym roku doszło w Rosji do odpływu kapitału netto na kwotę 52,4 mld dolarów, kiedy gospodarka cofnęła się o 7,9 proc., a bezpośrednie inwestycje zagraniczne spadły o 41 proc. Rekordowy odpływ kapitału na poziomie 130 mld dolarów zanotowano w 2008 roku, wobec rekordowego napływu w wysokości 83 mld dolarów rok wcześniej.

W styczniu z Rosji odpłynęło 13 mld dolarów kapitału netto, ale ten trend w lutym może się odwrócić – napisała pod koniec zeszłego miesiąca agencja Interfax, powołując się na Aleksieja Uliukajewa, pierwszego zastępcę prezesa banku centralnego.