Laptop z internetem wystarczy, by sprawdzić, czy samochód nie był kradziony

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 marca 2010, 04:10
Już w czerwcu wystarczy laptop z internetem, by sprawdzić na giełdzie samochodowej, czy używany pojazd, który chcemy kupić, ma legalne dokumenty.

Zmiany w przepisach o ruchu drogowym umożliwią zainteresowanym kierowcom dostęp przez internet do Centralnej Ewidencji Kierowców, gdzie będą mogli zweryfikować dane figurujące w dowodzie rejestracyjnym oraz porównać dane właściciela samochodu z danymi zgromadzonymi w ewidencji kierowców.

Warto mieć taką wiedzę przed szkodą, bo kupno kradzionego auta to dla nabywcy same kłopoty.

– Samochód jest zabezpieczany przez policję i trafia na parking depozytowy. Prowadzone jest postępowanie, w ramach którego sprawdzamy, czy dana osoba miała informację o tym, czy był to skradziony pojazd, czy jest ona ofiarą przestępstwa – mówi Mariusz Sokołowski z Komendy Głównej Policji.

Zgodnie z prawem każdy ma obowiązek sprawdzić, czy auto, które chce kupić, nie jest kradzione.

>>> Czytaj więcej:  Łatwiej sprawdzimy, czy samochód nie był kradziony

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj