Jabłoński: Dane GUS dotyczące bezrobocia są zupełnie przyzwoite

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 marca 2010, 13:17
Środowe dane GUS dotyczące m.in. bezrobocia i sprzedaży detalicznej są zupełnie przyzwoite, biorąc pod uwagę spadek aktywności gospodarczej w lutym - powiedział Ireneusz Jabłoński z Centrum im. Adama Smitha.

GUS podał w środę, że stopa bezrobocia w lutym wyniosła 13,0 proc. wobec 12,7 proc. w styczniu. Sprzedaż detaliczna w lutym wzrosła o 0,1 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2009 roku, po wzroście o 2,5 proc. rok do roku w styczniu, a miesiąc do miesiąca spadła o 4,0 proc.

Z danych GUS wynika, że nowe zamówienia w przemyśle w Polsce wzrosły w lutym w ujęciu rocznym o 11,4 proc., po wzroście o 6,2 proc. w styczniu. W ujęciu miesięcznym zamówienia spadły o 0,6 proc. w porównaniu ze wzrostem o 8,0 proc. w styczniu. "Środowe dane GUS dotyczące m.in. bezrobocia i sprzedaży detalicznej są zupełnie przyzwoite, zważywszy na fakt, że luty był miesiącem krótszym aż o 3 dni w stosunku do stycznia. Ponadto w lutym w naturalny sposób spada aktywność gospodarcza. Aktywni Polacy, którzy wypracowują Produkt Krajowy Brutto, czyli zarówno przedsiębiorcy, jak i dobrze opłacani pracownicy najemni, przebywają na urlopach" - podkreślił w rozmowie z PAP ekspert Centrum im. Adama Smitha.

Jabłoński zwrócił uwagę, że dane za styczeń oraz luty obejmują zbyt krótki okres badawczy, by na ich podstawie można było wyciągać daleko idące wnioski dotyczące koniunktury gospodarczej w naszym kraju. "Poza generalną konstatacją, że w gospodarce następuje pewne ożywienie po korekcie, jaka miała miejsce w ubiegłym roku. To ożywienie powinno się przełożyć na wyraźnie lepsze wskaźniki ekonomiczne, szczególnie w drugim i trzecim kwartale tego roku" - wyjaśnił.

Ekspert spodziewa się w tym roku znacznego ożywienia gospodarczego w stosunku do ubiegłego roku. Zaznaczył jednak, że dane GUS dotyczące bezrobocia nie oddają rzeczywistej sytuacji na rynku pracy, ponieważ wskazują tylko na pewną liczbę administracyjnie zarejestrowanych bezrobotnych. "Rynek pracy w Polsce jest w istotnej części modyfikowany przez szara strefę" - podkreślił.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj