Euro po 4,5 złotego za kilka miesięcy? To możliwe

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
21 maja 2010, 11:21
Już za kilka miesięcy za jedno euro możemy płacić nawet 4,50 zł – mówi w wywiadzie dla Rzeczpospolitej Sylwester Brzeczkowski, diler walutowy w polskim oddziale Royal Bank of Scotland.

Według jego słów, ostatnie gwałtowne osłabienie złotego, to przede wszystkim pokłosie złych nastrojów na giełdach. „Inwestorzy uciekają z europejskich rynków wschodzących, a to powoduje wyprzedaż walut tych krajów, w tym i naszej” – mówi Rzeczpospolitej Brzeczkowski.

Zdaniem dilera walutowego Royal Bank of Scotland złoty będzie się osłabiał dopóki indeksy giełdowe będą spadać, a w perspektywie najbliższych miesięcy kurs może sięgnąć poziomu 4,50 zł za euro.

W piątek rano złoty nieznacznie się wzmocnił. Zdaniem analityków może to być efektem interwencji resortu finansów oraz banku BGK i związanej z tym niepewności inwestorów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Tematy: waluty
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj