Malezyjski Proton i sportowy Lotus mogą trafić na nasz rynek

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
23 grudnia 2010, 05:25
Marvipol, który do tej pory sprowadzał na nasz rynek ekskluzywne limuzyny, chce zaoferować samochód dla mniej zamożnych klientów. Giełdowy deweloper chce sprzedawać w Polsce nie tylko Land Rovera, Jaguara i Aston Martina, ale też sportowego Lotusa i malezyjskiego Protona – ustalił „DGP”.

Proton to malezyjska marka masowa, cenowo zbliżona do sprzedawanych w naszym kraju aut koreańskich. Samochód rzadko jest widywany na europejskich ulicach. Można go kupić tylko w salonach brytyjskich i tureckich.

>>> Zobacz też: To auto jest odporne na śnieg i kule. Nie tylko śniegowe

Podobnie jest z Lotusem, sportowym samochodem rodem z Wielkiej Brytanii, przejętym przez Malezyjczyków w 1996 r. Na to auto z kolei stać tylko najbogatszych. Takiego klienta motoryzacyjna spółka Marvipolu zna doskonale, bo od 2003 r. sprzedaje w naszym kraju auta ze stajni Land Rovera, Jaguara oraz Aston Martina.

Andrzej Nizio, prezes Marvipolu, nie potwierdza informacji o Protonie i Lotusie. Ale przyznaje, że firma prowadzi od jakiegoś czasu negocjacje w sprawie wprowadzenia na polski rynek azjatyckich marek. Jedna z nich ma być przeznaczona dla szerszej grupy klientów, druga to auto sportowe.

– Negocjacje na pewno potrwają. Chcemy zacząć sprzedawać inne marki od 2012 r. – mówi Andrzej Nizio.

Twierdzi, że interesuje go sprzedaż na poziomie kilku tysięcy sztuk rocznie, co oznacza, że firma może awansować w rankingu importerów nawet na początek drugiej dziesiątki. Obecnie prowadzona przez motoryzacyjną spółkę Marvipolu sprzedaż land roverów, jaguarów, aston martinów i caterhamów plasuje firmę pod względem wielkości sprzedaży na szarym końcu rankingów. Jednak, jak twierdzi Andrzej Nizio, w tym biznesie nie chodzi o ilość, ale o marżę, jaką osiąga na sprzedaży.

Nie chce podać konkretów dotyczących umów z Tata Motors, właścicielem Jaguara i Land Rovera. Jednak zapewnia, że warunki handlowe są bardzo atrakcyjne. – Uważamy, że to dobry moment na wejście z nową marką na rynek – mówi Andrzej Nizio.

Eksperci nie chcą komentować szans na sprzedanie w naszym kraju Lotusa. Za to z chęcią mówią o Protonie. – Skoro w Wielkiej Brytanii ten samochód się sprzedaje, to dlaczego miałby nie znaleźć nabywców w naszym kraju? – pyta Marek Konieczny, prezes Związku Dealerów Samochodów.

Gdyby negocjacje z Malezyjczykami zakończyły się powodzeniem, Marvipol czeka żmudna praca w kraju. Ponieważ firma wchodzi w zupełnie inny segment rynku motoryzacyjnego będzie musiała zbudować odpowiednią sieć sprzedaży. Dodatkowe koszty pochłonie budowa zaplecza technicznego, gwarantującego szybką naprawę. Nizio ujawnia, że sieć sprzedaży – o ile umowa zostanie sfinalizowana – zorganizuje na bazie już istniejących dilerów sprzedających inne marki.

Firma Proton powstała w maju 1983 r. jako Perusahaan Otomobil Nasional Berhad. W lipcu 1985 r. rozpoczęła produkcję modelu Proton Saga na licencji Mitsubishi. Samochody tej marki wyposażane są przeważnie w silniki i inne podzespoły pochodzące z Mitsubishi. W 1996 r. Proton przejął też 80 proc. akcji europejskiego przedsiębiorstwa wyspecjalizowanego w produkcji samochodów sportowych – Lotusa. W 2002 roku udział został zwiększony do 95,65 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: motoryzacja
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj