Marże kredytów hipotecznych ostro w dół

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
20 stycznia 2011, 14:04
Wykres Forex. Fot. Shutterstock
Kredyty hipoteczne tańsze prawie o połowę/Inne
Jeszcze rok temu średnia marża kredytów hipotecznych udzielanych w złotówkach wynosiła ponad 2,5 proc.. Aktualne dane  mówią o średnim poziomie marży poniżej 1,7 proc.. To spadek prawie o połowę tylko w ciągu dwunastu miesięcy. Szacujemy co będzie dalej.

Jak przypominają eksperci z porównywarki finansowej Comperia.pl hossa na rynku kredytów hipotecznych miała swój początek w 2006 roku. Od tego czasu słupek obrazujący wartość zadłużenia Polaków rósł coraz szybciej, by zwolnić w kryzysowym 2009 roku. Zacieśnianie polityki kredytowej przez banki musiało się wtedy wiązać z podwyżką cen oferowanych pożyczek. Gospodarcza karta jednak odwróciła się jeszcze w 2010 roku. Wraz z poprawą ogólnej koniunktury walka o klienta mieszkaniowego rozpoczęła się na nowo. Analiza ofert kredytów hipotecznych potwierdza ten fakt bez żadnych wątpliwości.

>>>> Czytaj też: Rodzina na swoim: wnioski o kredyt będą przyjmowane do końca 2012 r.

 Oprocentowanie kredytów hipotecznych spada systematycznie od co najmniej roku. Przed dwunastoma miesiącami średni poziom bankowych marż dla kredytów w złotych był o 36 proc. wyższy niż dzisiaj. Innymi słowy banki obniżyły przychodowość z tej części oferty o ponad jedną trzecią. To oznacza oszczędności w naszych portfelach. Dla kredytu w wysokości 200 000 PLN mówimy o kwocie rzędu 1280 PLN rocznie. Warto przy okazji dodać, że polityka udzielania pożyczek uległa jakościowej zmianie. Dzisiaj otrzymanie relatywnie taniego kredytu hipotecznego bez dodatkowego konta, karty, czy ubezpieczenia jest niemal niemożliwe. No chyba że klient zaakceptuje wyższe odsetki. Wtedy owszem, pieniądze otrzyma, ale po cenie średniej dla kredytów w złotych na poziomie 2,4 proc. (porównawczo dla ofert pakietowych mówimy o średniej marży równej 1,66 proc.).

 Analogiczny mechanizm zadziała w przypadku kredytów walutowych, choć tutaj efekt minionego kryzysu jest odczuwalny nie tylko we wciąż wysokich marżach. Problem polega na niższej dostępności tej formy pożyczki, w wyniku zaostrzenia regulacji przez nadzór bankowy (Rekomendacja S, Rekomendacja T), a także w wyniku rewizji polityki kredytowej przez same banki. Analiza powyższej tabeli podsuwa jasny wniosek. Banki przestawiły przekładnię kredytową z franków szwajcarskich w kierunku złotych i euro. Wysokie stawki oprocentowania muszą skutecznie zniechęcać do zaciągania pożyczek w walucie Szwajcarii i USA. Kredytobiorcy sięgają zatem po tańsze opcje, a więc PLN i EUR.

Skłonność banków do poprawiania ofert kredytowych wiąże się w sposób bezpośredni z kondycją gospodarki polskiej i światowej. Dobre perspektywy ogólnogospodarcze, a szczególnie poprawa na rynku pracy, skłania kredytodawców do rozwijania biznesu. Najprościej o klienta walczy się ceną. Tym samym osoby wierzące w pozytywny scenariusz dla polskiej ekonomii mogą się jeszcze wstrzymać z zaciąganiem kredytu. Zapłacić mogą bowiem w przyszłości mniej za jego otrzymanie. Z drugiej strony może się zdarzyć tak, że uśpiony rynek mieszkaniowy stanie na nogi. Wtedy za metr kwadratowy wymarzonych czterech ścian trzeba będzie zapłacić więcej.

Artykuł pochodzi z Comperia.pl

srednie_oprocentowanie_kredytow_hipotecznych_320676.jpg
Średnie oprocentowanie kredytów hipotecznych
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj