Francja przeznaczy 400 mln euro na pomoc Wybrzeżu Kości Słoniowej

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 kwietnia 2011, 07:51
Mapa Afryki
Mapa Afryki/ShutterStock
Francja wyśle w najbliższych dniach do pogrążonego w chaosie Wybrzeża Kości Słoniowej nadzwyczajną pomoc finansową w wysokości 400 milionów euro - ogłosiła we wtorek francuska minister finansów Christine Lagarde.

Paryż zapowiedział nadzwyczajną pomoc dla mieszkańców WKS w dzień po pojmaniu w Abidżanie byłego przywódcy tego kraju Laurenta Gbagbo. Przez ponad cztery miesiące mimo przegranych wyborów Gbagbo nie chciał oddać władzy, co doprowadziło do wojny domowej i kryzysu humanitarnego w tym afrykańskim państwie.

Lagarde sprecyzowała, że francuska pomoc będzie przeznaczona przede wszystkim na "sfinansowanie najpilniejszych wydatków ludności i miasta Abidżan oraz ponowne uruchomienie podstawowych usług publicznych". W dalszej kolejności - dodała francuska minister - wspomniana kwota ma umożliwić "ożywienie aktywności ekonomicznej (na WKS) i pozwolić temu państwu na uregulowanie zaległych należności względem międzynarodowych instytucji".

"Le Figaro" przypomina, że z powodu ciągnącej się przez ostatnie miesiące krwawej wojny domowej między legalnie wybranym prezydentem Alassanem Ouattarą a Gbagbo, Wybrzeże Kości Słoniowej nie spłaciło w styczniu br. należnego długu w wysokości 30 mln dolarów względem prywatnych inwestorów.

>>> Czytaj też: Rekordowo drogie kakao - ceny na giełdach najwyższe od 30 lat przez wojnę w WKS

Według organizacji humanitarnych, sytuacja ludności w stolicy WKS jest alarmująca: brakuje tam wciąż podstawowych produktów żywnościowych na skutek rabunków popełnianych przez walczące armie, szpitale są skrajnie zatłoczone, brak personelu i lekarstw.

Jak podała ONZ, w wyniku walk między obozami Gbagbo i Ouattary od końca marca na zachodzie Wybrzeża Kości Słoniowej zginęło 536 osób. Wiele tysięcy ludzi uciekło ze strefy walk.

W poniedziałek siły prezydenta Wybrzeża Kości Słoniowej Alassane'a Ouattary zatrzymały dotychczasowego szefa państwa Laurenta Gbagbo. Do upadku Gbagbo przyczyniło się wsparcie oddziałów francuskich na WKS i żołnierzy misji pokojowej ONZ. Paryż zaprzecza jednak informacjom zwolenników Gbagbo, jakoby francuscy żołnierze bezpośrednio wkroczyli na teren pałacu prezydenckiego i wzięli udział w pojmaniu byłego afrykańskiego przywódcy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj