Stres w pracy gorszy niż żałoba i rozwód

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 maja 2011, 05:02
Ile razy, siedząc w pracy przed komputerem, waląc w zawrotnym tempie w klawiaturę, myślisz nerwowo: Ile tak można? Za chwilę zwariuję! Pewnie nie wiesz, że to może ci się przydarzyć naprawdę - ostrzega "Gazeta Wyborcza".

Dlaczego? Bo stres w miejscu pracy jest bardziej niszczący niż rozpad małżeństwa i śmierć w rodzinie - wynika z ankiety brytyjskiej organizacji Mind. Zbadano półtora tysiąca osób. Dla 61 proc. ankietowanych stres w pracy jest głównym powodem depresji, załamania nerwowego i stanów lękowych. Dalej uplasowały się samotność (59 proc. ankietowanych) i śmierć bliskiej osoby (55 proc.).

>>> Czytaj też: Stres w pracy - cichy zabójca

Sprawą stresu pracowniczego zajmowała się także Międzynarodowa Organizacja Pracy. Jej zdaniem, co dziesiąty pracownik biurowy w Wlk. Brytanii, USA, Niemczech, Finlandii, a także w Polsce cierpi na depresję, stan lękowy, skarży się na stres lub czuje się wypalony. Jakie są powody? MOP odpowiada: zalew informacji, których pracownik nie może opanować, nieustanne zmiany technologiczne, przepracowanie, brak poczucia bezpieczeństwa pracy, konkurencja i globalizacja. O tym więcej w "Gazecie Wyborczej". 

>>> Polecamy: Medytacja sposobem na stres w pracy

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: pracanauka
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj