Van Rompuy próbuje uspokoić rynki: strefie euro nie grozi nowa recesja

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 sierpnia 2011, 07:12
Kryzys, euro, Unia Fot. Shutterstock
Kryzys, euro, Unia Fot. Shutterstock/ShutterStock
Ani w strefie euro, ani na skalę globalną nie grozi nam nowa recesja - powiedział w czwartek przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy podczas wizyty w Oslo.

Niemcy i Francja opowiedziały się we wtorek za utworzeniem "faktycznego rządu gospodarczego" w strefie euro. Na czele miałby stanąć Van Rompuy. Przewodniczący RE powiedział w czwartek w Oslo, że w pewnym sensie "już wykonuje tę robotę", ale należy zaczekać do następnego szczytu strefy, aby sformalizować tę rolę, którą do pewnego stopnia musi już spełniać.

>>> Czytaj też: Nasza gospodarka hamuje coraz mocniej

"Nie ma perspektyw ujemnego wzrostu gospodarczego. Wzrost może być osłabiony, wolniejszy niż oczekiwaliśmy (...), ale nie przewidujemy recesji" w strefie euro - powiedział dziennikarzom Van Rompuy.

Agencja AFP zwraca jednak uwagę, że słowa te padły, gdy w Europie na giełdach notowano dramatyczne spadki, spowodowane opublikowaniem w czwartek po południu niekorzystnych danych na temat amerykańskiej gospodarki. 

>>> Czytaj też: Globalna recesja: drugoligowe waluty mogą wypaść z gry

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj