Inżynierowie nie chcą do szkoły

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
20 września 2012, 06:08
Kartki papieru
Kartki papieru/ShutterStock
Bydgoszcz ma problem. Miasto ma 500 nauczycieli przedmiotów zawodowych, z czego ponad jedna dziesiąta to emeryci - informuje "Gazeta Wyborcza".

"Byłam jedyną osobą na roku, która zdecydowała się uczyć" - mówi Anna Andrzejewska, która właśnie skończyła elektronikę i telekomunikację na Uniwersytecie Technologiczno-Przyrodniczym w Bydgoszczy.

Wydział edukacji chce przekwalifikować fizyków, matematyków i chemików. Zamierza zapłacić im za studia podyplomowe, dzięki którym zdobędą nowe kwalifikacje, np. do nauczania mechaniki, albo elektroniki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: edukacja
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj