Zagraniczne spółki w Rosji stracą majątki w ramach odwetu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 maja 2013, 15:53
Moskwa, Rosja
Moskwa, Rosja/ShutterStock
Według Dumy w czołówce krajów, które łamią majątkowe prawa Rosjan, są Polska, Ukraina, Indie i Turkmenistan. Rosjanie grożą nam palcem.

Rosyjski rząd szykuje ustawę, która pozwoli sądom konfiskować mienie zagranicznych spółek z udziałem Skarbu Państwa działających na terytorium Federacji. Takie rozwiązanie będzie stosowane jako odpowiedź na przejęcia rosyjskich aktywów za granicą.

– Trwają prace nad prawem o majątkowym immunitecie państwa – oświadczył rosyjski premier Dmitrij Miedwiediew. Jak zapewniał szef rządu, to odpowiedź na dyskryminację rosyjskich firm działających za granicą.

– Wykorzystują je w politycznych grach, grożąc konfiskacją majątku. Sądownictwo wykorzystuje to jako narzędzie politycznego nacisku na państwo, które te firmy reprezentują – oświadczył rosyjski szef rządu.

>>> Czytaj również: Bank centralny Rosji dzieli rząd Miedwiediewa. Decyzję podejmie Putin

Jak stwierdzili wcześniej deputowani rosyjskiej Dumy, w czołówce krajów, które najczęściej łamią majątkowe prawa Rosjan, są Polska, Ukraina, Indie i Turkmenistan.

– Dotyczy to bezzasadnych aresztów i konfiskat majątku czy zatrzymania przedstawicieli naszego biznesu (...) i dyskryminacji w stosunku do rosyjskich inwestycji. Polska to jaskrawy przykład – twierdzi szef komisji ds. majątku Dumy Siergiej Gawriłow. Na Ukrainie zaś – jak twierdzą rosyjscy deputowani – regularnie dochodzi do bezprawnego przejmowania majątku Rosjan.

W 2007 r. ukraiński rząd przejął należące do Rosjan większościowe udziały w firmie Ukrnafta zarządzającej rafinerią Kremienczuk. Sprawa trafiła do Stałego Trybunału Arbitrażowego w Hadze. Jeśli chodzi o Polskę, to Rosjanie mają pretensje o zamieszanie wokół rosyjsko-brytyjskiej spółki Intrall przejętej od Amerykanów w 2003 r. W 2007 r. inwestorzy musieli się wycofać.

– Rosyjskie prawo nie pozwalało dotychczas firmom dochodzić swoich praw w ramach krajowego sądownictwa. Musiały one zwracać się do sądów państwa, gdzie doszło do pogwałcenia ich praw.

Nowe regulacje mają pozwolić poszkodowanym za granicą Rosjanom dochodzić sprawiedliwości u siebie. W przypadku gdy rosyjscy sędziowie uznają, że konfiskata majątku była bezprawna, mogą wysunąć żądania kompensacji do zagranicznych podmiotów, które dysponują w Rosji majątkiem – komentuje w rozmowie z DGP Anton Socziniew z moskiewskiej kancelarii prawnej Nałogowik.

Innego zdania jest znany rosyjski ekonomista Andriej Fiedotow, główny ekspert Centrum Badań Prawnych i Ekonomicznych.

– Raczej należy to traktować jako wezwanie do dialogu ws Trzeciego Pakietu Energetycznego, który może pozbawić Gazprom kontroli nad jego gazociągami w Europie. Według oceny rosyjskiego ministerstwa energetyki „Trzeci Pakiet” leży w sprzeczności z międzynarodowymi umowami zawartymi pomiędzy UE a Rosją – komentuje w rozmowie z DGP Fiedotow.

>>> Polecamy: Gospodarka Białorusi, czyli jak system nakazowo-rozdzielczy przegrywa z kapitalizmem

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj