Przez Polskę przetoczyła się największa od 8 lat fala bankructw

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
31 maja 2013, 06:12
Przez Polskę przetoczyła się największa od 8 lat fala bankructw
ST
Kryzys Eurolandu uderza w Europę Centralną. Dowód? Rosnąca liczba upadłości.

W zeszłym roku przez polski rynek przetoczyła się największa od ośmiu lat fala bankructw. Upadło w sumie 877 firm, o 21,3 proc. więcej niż w 2011 r. Nasz kraj znalazł się na piątym miejscu w Europie Środkowej pod względem dynamiki bankructw. W Bułgarii ich liczba zwiększyła się w 2012 r. o 243,3 proc., w Chorwacji o 174,2 proc. Wyprzedziły nas jeszcze Słowenia (39,2 proc.) i Czechy (26,9 proc.) – wynika z najnowszego raportu Grupy Coface.

>>> Zobacz też: Liczba bankructw firm w Polsce wzrośnie o 10 proc. w 2013 r.

Zdaniem ekspertów daje o sobie znać wpływ kryzysu w strefie euro. – Upadłości w regionie nasilają się w znacznie bardziej niepokojącej skali niż w Europie Zachodniej. W Niemczech i we Francji liczba bankructw w 2012 r. nie wzrosła w porównaniu do 2011 r. Na pierwszym z rynków doszło nawet do 2-, 6-proc. spadku w liczbie upadłości korporacyjnych – informuje Beata Padzik z Coface.

Za pogorszenie w Europie Środkowej, w tym też w Polsce, odpowiada przede wszystkim budownictwo. W naszym kraju na ten sektor przypadła co czwarta upadłość. O ile w Europie Środkowej do kłopotów w tej branży przyczyniło się wprowadzenie programów oszczędnościowych i brak inwestycji w zakresie budownictwa mieszkaniowego, o tyle w naszym kraju kłopoty firm budowlanych spowodowane były niepłaceniem na czas za wykonane roboty.

Druga branża pod względem liczby upadłości – handel – cierpi z powodu rosnącego bezrobocia i ograniczania wydatków w gospodarstwach domowych.

Choć Polska odznacza się wysokim wzrostem w zakresie upadłości, to udział bankrutujących przedsiębiorstw w ogólnej liczbie działających aktywnie firm jest niewielki. Wynosi 0,04 proc. – to najmniej w Europie Środkowej. Porównywalne wyniki mają tylko Ukraina – 0,08 proc. – i Słowacja – 0,10 proc. W pozostałych krajach wskaźnik waha się od 0,35 proc., jak w przypadku Bułgarii, do nawet 7,93 proc., jak w przypadku Serbii.

Zdaniem ekspertów w tym roku u nas nie zanosi się na poprawę sytuacji. Liczba upadłości według Coface wzrośnie o kolejne 20–30 proc. W innych krajach liczba bankructw nie powinna wzrosnąć lub tempo utrzyma się na poziomie 10 proc., jak w przypadku Rumunii.

  • 2,1 mln tyle wynosi liczba aktywnych firm w Polsce
  • 21,3 proc. o tyle wzrosła skala upadłości w zeszłym roku
  • 113 proc. o tyle ubiegłoroczny wynik dotyczący upadłości jest gorszy od osiągniętego w 2011 r.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj