Podwykonawcy budowy Stadionu Narodowego próbowali wyłudzić 2,4 mln zł

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
7 października 2013, 18:24
Stadion Narodowy w Warszawie z lotu ptaka po ukończeniu instalacji konstrukcji stalowej bryły. Fot. materiały prasowe NCS
Stadion Narodowy w Warszawie z lotu ptaka po ukończeniu instalacji konstrukcji stalowej bryły. Fot. materiały prasowe NCS/Forsal.pl
O oszustwo oskarżana jest firma odpowiadająca za roboty ziemne przy stadionie.

Spółka NCS Rozliczenia (NCSR), zajmująca się rozliczeniami z podwykonawcami, w sierpniu złożyła w tej sprawie doniesienie do prokuratury.

– Czekamy na decyzję w sprawie wszczęcia bądź nie śledztwa w tej sprawie – informuje Michał Prymas, prezes NCS Rozliczenia.

Renata Mazur, rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, odpowiada, że wciąż trwają czynności sprawdzające.

NCSR jest w trakcie rozliczeń ze 122 podwykonawcami, którzy nie otrzymali w terminie zapłaty za wykonane prace, m.in. wskutek ogłoszenia upadłości przez głównego wykonawcę Stadionu Narodowego.

Duża ilość roszczeń rodzi zamieszanie. Jedna z firm postanowiła to wykorzystać. Zgłosiła się do NCS z roszczeniami na kwotę 2,4 mln zł, ale – jak się okazało – dokładnie taką samą sumę udało jej się już uzyskać w ramach rozliczeń z generalnym wykonawcą. – Chcieli zarobić dwa razy na tym samym – twierdzi nasz informator.

Dokumenty dostarczane przez przedstawicieli firmy i ich pełnomocników wzbudziły podejrzenia spółki NCS, która zaalarmował organy ścigania.

>>> Czytaj też: Budowa Stadionu Narodowego w Warszawie (GALERIA)

Jak wynika z naszych informacji, podobnych budzących podejrzenia przypadków może być jeszcze kilka. – Jednak na razie jest to jedyny przypadek spośród 122 firm, którym zainteresowaliśmy prokuraturę – zastrzega Michał Prymas. Dodaje, że zdecydowana większość firm, z którymi współpracują, to rzetelne przedsiębiorstwa, które nie otrzymały od generalnego wykonawcy zapłaty za wykonane prace. – Teraz wspólnie z nami próbują te pieniądze odzyskać – mówi.

Władze spółki NCS zapewniają, że cały proces rozliczeń przebiega bez większych zakłóceń i negocjacje ze wszystkimi podwykonawcami powinny zostać domknięte w lipcu 2015 r. – trzy lata po Euro 2012. To właśnie wtedy kończy się okres rękojmi i gwarancji udzielonych przez firmy pracujące przy budowie warszawskiej areny (z reguły ok. 5 proc. wartości kontraktów). Na razie ze 122 firm 86 jest rozliczonych do poziomu 95 proc. wartości kontraktów (brakujące 5 proc. otrzymają w lipcu 2015 r.). W sumie wypłacono im ok. 30 mln zł. Z pozostałymi podwykonawcami wciąż trwają uzgodnienia.

Doprowadzenie do końca rozliczeń z podwykonawcami w lipcu 2015 r. nie oznacza końca negocjacji. Pozostają jeszcze roszczenia NCSR wobec generalnego wykonawcy. Te sięgają kwoty 670 mln zł (w stosunku do PBG i Hydrobudowy), 760 mln zł (Alpine Bau Austria), Alpine Deutschland (trwają prace nad wnioskiem) i Alpine Polska. Do tego spółka NCS Rozliczenia złożyła w sądzie pozew przeciwko ubezpieczycielowi generalnego wykonawcy, który odmówił wypłaty ponad 150 mln zł gwarancji. Jak twierdzą nasi rozmówcy, odzyskanie tych kwot, a nawet ich części, będzie niezwykle trudne. To też oznacza, że finansowa burza wokół Stadionu Narodowego może się ciągnąć przez kolejne lata.

>>> Czytaj też: Stadion Narodowy w Warszawie przyjmuje narodowe barwy (ZDJĘCIA)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj