Kryzys polityczny na Ukrainie przysłonił problemy ekonomiczne Kijowa

Kijów
Kijów/ShutterStock
Gdy na Majdanie Nezałeżnosti wciąż protestują tysiące Ukraińców, prezydent Wiktor Janukowycz szuka źródeł dodatkowych pieniędzy dla swojego kraju.

Stan finansów państw jest bowiem na tyle dramatyczny, że ekonomiści zaczynają ostrzegać przed groźbą bankructwa.

Według analityków Deutsche Banku nie ma dziś w Europie mniej wiarygodnego państwa niż Ukraina. Wartość spreadów CDS, czyli ubezpieczenia długu, przekroczyła już 1070 punktów. Dla porównania – w przypadku traktowanych jako punkt odniesienia Niemiec są to 23 punkty, dla Polski – 84, a dla pogrążonej w ostrym kryzysie Hiszpanii – 155. Spośród 49 badanych pod tym względem państw świata gorzej wypadają jedynie Argentyna i Wenezuela. Deficyt budżetowy już dziś sięga 8 proc. PKB.

>>> Jeżeli chcesz wiedzieć, które kraje są według inwestorów najbardziej zagrożone bankructwem, zobacz naszą interaktywną mapę

Dziura w budżecie była jednym z powodów, z których rosyjska presja na Janukowycza, by ten nie podpisywał porozumienia stowarzyszeniowego z UE, okazała się tak skuteczna. Gdyby Moskwa, zgodnie z pogróżkami, w sezonie grzewczym pozbawiła Kijów gazu i zablokowała jego eksporterów, gospodarka nie uciekłaby spod gilotyny. Wolta Janukowycza, który w ostatniej chwili zawiesił procesy integracyjne z Europą, pomogła mu pozyskać pewne korzyści ze strony rosyjskiej.

Po pierwsze, tuż po szczycie Partnerstwa Wschodniego w Wilnie Gazprom pozwolił ukraińskiemu monopoliście Naftohazowi, by ten rozliczył się z gazu wartego 882 mln dol. wiosną przyszłego roku, a nie do końca grudnia. W piątek Janukowycz spotkał się w Soczi z prezydentem Władimirem Putinem. Jak pisze dobrze zazwyczaj poinformowane „Dzerkało Tyżnia”, Kijów stara się o kredyt warty 12 mld dol. Tygodnik pisze też, że rozważana jest opcja, w której trzy prywatne spółki będą kupować od Gazpromu gaz po cenie niemal dwukrotnie niższej niż obecnie Naftohaz.

„DT” pisze, że wśród tych firm powinny znaleźć się m.in. firmy Dmytro Firtasza i Serhija Kurczenki. Firtasz po zerwaniu negocjacji z UE groził wycofaniem swoich posłów z Partii Regionów, z czego ostatecznie się wycofał – być może w zamian za takie właśnie ustępstwo. Z kolei Kurczenko to człowiek, który przejął i pozbawił politycznych zębów niepokorny dotychczas tygodnik „Korriespondient”. Również zasłużył więc na nagrodę.

Do Soczi Janukowycz przyleciał prosto z Pekinu, w którym z kolei podpisał umowy warte ponad 10 mld dol. Ukraińcy będą m.in. montować w Chinach samoloty An-158, z kolei ChRL udzieli Kijowowi kredyt warty 5 mld dol., który ma być spłacony w naturze w postaci pszenicy. Równolegle trwają też targi z Unią Europejską. Obie strony wciąż prowadzą zakulisowe negocjacje. W Brukseli pojawiają się głosy o możliwości przygotowania pakietu finansowego dla Kijowa, który miałby zrekompensować mu straty wynikające ze wciąż nie niemożliwego podpisania umowy z UE. Przed szczytem Partnerstwa Wschodniego w Wilnie, na którym ta umowa miała być podpisana, Ukraińcy żądali 20 mld euro. Teraz zeszli do poziomu 6 mld euro. Wicepremier Ołeksandr Wiłkuł ujawnił zaś, że Janukowycz zamierza wkrótce odwiedzić także Niemcy.

>>> Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej o problemach Ukrainy, przeczytaj wywiad z byłym prezydentem Leonidem Krawczukiem

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Michał Potocki
Michał Potocki
Dziennikarz i redaktor DGP. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKryzys polityczny na Ukrainie przysłonił problemy ekonomiczne Kijowa »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj