Wybory do Parlamentu Europejskiego: kto ile wydał na kampanię

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 maja 2014, 15:04
Europarlament pełen eurosceptyków
Europarlament pełen eurosceptyków/DGP
Czas na podsumowanie kosztów, które poniosły sztaby wyborcze czołowych kandydatów zaproponowanych przez europejskie partie.

Kandydat chadeków Jean-Claude Juncker wydał na kampanię ponad milion 600 tysięcy euro. Z tych pieniędzy w większości opłacił pracowników sztabu wyborczego i benzynę. Jeździł bowiem specjalnym autobusem, na którym widniało jego duże zdjęcie.

Nieco mniej wydali europejscy socjaliści, którzy postawili na Martina Schulza - półtora miliona euro. Siedziba jego sztabu wyborczego w Brukseli też jest mniejsza w porównaniu z chadecką. Pracuje w nim 10 osób, w sztabie Jean-Claude Junckera - 25.

Liberałowie nie informują dokładnie ile wydali, ale podobno około miliona euro. Zieloni zaproponowali dwójkę kandydatów. Są to Ska Keller i Jose Bove, których sztab wyborczy wydał od 300 tysięcy do pół miliona euro. I najskromniejszy budżet miał kandydat skrajnej lewicy - Aleksis Cipras. Jego sztab informuje, że na kampanię wydał tylko 100 tysięcy euro.

Wyniki wyborów do PE są silnie związane z wyborem szefa Komisji Europejskiej - kandydatem na to stanowisko zostaje przedstawiciel zwycięskiej partii w eurowyborach.

>>> Czytaj tez: Demokracja lizbońska. Wybór szefa KE po nowemu, czyli po staremu

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj