Zawieszenie broni na Ukrainie. Operacja antyterrorystyczna wstrzymana na tydzień

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 czerwca 2014, 18:49
Petro Poroszenko. Fot. EPA/MYKOLA LAZARENKO/PRESIDENTIAL PRESS SERVICE/POOL
Petro Poroszenko. Fot. EPA/MYKOLA LAZARENKO/PRESIDENTIAL PRESS SERVICE/POOL/PAP
Operacja antyterrorystyczna na wschodzie Ukrainy zostanie wstrzymana na tydzień, do 27 czerwca. Poinformował o tym prezydent Petro Poroszenko.

Ukraiński przywódca ogłosił swój dekret w Swiatogorsku, 20 kilometrów od opanowanego przez separatystów Słowiańska. Petro Poroszenko powiedział, że ogień mają wstrzymać wszystkie ukraińskie siły zbrojne: bataliony ochotników, Służba Graniczna i wojsko. Bojownicy powinni w tym czasie oddać broń i opuścić zajęte pomieszczenia.

Prezydent podkreśla przy tym, że ci którzy z tej szansy skorzystają, mogą liczyć na amnestię. Pozostali zostaną zlikwidowani. Petro Poroszenko dodał też, że jeżeli żołnierze zostaną zaatakowani przez bojowników w czasie zawieszenia broni, odpowiedzą ogniem.

Ukraiński prezydent poinformował wcześniej, że wojsko i Służba Graniczna w pełni kontrolują granicę z Rosją, co pozwala na ogłoszenie decyzji o zawieszeniu broni. 

>>> Czytaj też: Kolejni Rosjanie i Ukraińcy trafili na amerykańską listę sankcyjną

Rosja: to nie zawieszenie broni, lecz ultimatum

Rosja skrytykowała ogłoszenie jednostronnego zawieszenia broni przez prezydenta Ukrainy Petra Poroszenkę. Według Moskwy, w rzeczywistości jest to ultimatum, które ma zmusić separatystów walczących z siłami rządowymi do poddania się.

- Wstępne analizy niestety wskazują na to, że nie jest to zaproszenie do pokoju i negocjacji, lecz ultimatum dla grup zbrojnych na południowo-wschodniej Ukrainie, mające zmusić je do złożenia broni" - podało biuro prasowe Kremla.

Unia chwali plan pokojowy

Unia Europejska z zadowoleniem przyjęła plan pokojowy na Ukrainie. Przewodniczący Komisji Europejskiej oraz szefowa unijnej dyplomacji uznali, że jest to ważny moment w próbie osłabienia napięć w we wschodniej części kraju.

Catherine Ashton zwróciła uwagę na konieczność przestrzegania zasad 15-punktowego planu przez wszystkie strony oraz jego właściwego wprowadzenia w życie. Szefowa unijnej dyplomacji zaapelowała przede wszystkim do Rosji, aby ta publiczne uznała i wspierała ten proces. O tym, że plan jest bardzo dobrze postrzegany przez Wspólnotę zapewniał wcześniej szef Komisji Jose Barroso. "Wspieramy tę inicjatywę całym sercem i mam nadzieję, że szybko przyniesie ona rezultaty" - powiedział Barroso.

Sytuacja na Ukrainie będzie jednym z tematów poniedziałkowego spotkania ministrów spraw zagranicznych Wspólnoty, na które zaproszony został nowy szef ukraińskiej dyplomacji Pawło Klimkin. Rozwój wydarzeń na Wschodzie ma być także omawiany podczas najbliższego unijnego szczytu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Ukraina
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj