Prezydent Litwy: Rosja właściwie prowadzi wojnę przeciwko Europie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 sierpnia 2014, 16:35
Jeśli Ukraina chce być blisko związana z Unią Europejską, to "Rosja właściwie prowadzi wojnę przeciwko Europie", stwierdziła Dalia Grybauskaite. Tymczasem w Mariupolu mieszkańcy utworzyli żywą tarczę na drodze do miasta: "Putin precz", "Wróg nie przejdzie" i "Mariupol to Ukraina".

Ostre słowa prezydent Litwy o sytuacji na Ukrainie. Dalia Grybauskaite powiedziała dziennikarzom przed rozpoczęciem szczytu w Brukseli, że "Rosja znajduje się w stanie wojny z Ukrainą". Zauważyła też, że skoro Ukraina chce być blisko związana z Unią Europejską, to - jak się wyraziła - "Rosja właściwie prowadzi wojnę przeciwko Europie".

Prezydent Litwy dodała, że trzeba pomóc Ukrainie chronić jej terytorium i obywateli przez pomoc wojskową. W szczególności miałaby ona polegać na dostarczeniu sprzętu, by kraj ten - jak powiedziała Dalia Grybauskaite - "mógł się bronić, bo Ukraina walczy w imieniu całej Europy".
Na wschodzie Ukrainy trwają walki prorosyjskich separatystów i wojsk lojalnych wobec władzy w Kijowie. NATO poinformowało kilka dni temu, że na terytorium Ukrainy przebywa około 1000 rosyjskich żołnierzy. Moskwa temu zaprzecza.

>>> Czytaj też: Poroszenko walczy o swój kraj w Brukseli. Armia Ukrainy uderza pod Ługańskiem

Tysiąc mieszkańców Mariupola zablokowało drogę do Nowoazowska

Około tysiąca mieszkańców Mariupola w obwodzie Donieckim zablokowało drogę do Nowoazowska - miasta opanowanego przez separatystów. Utworzenie żywej tarczy było gestem symbolicznym, jednak mieszkańcy deklarują, że powtórzą akcję w przypadku ataku separatystów na miasto.

Jak informuje Paweł Pieniążek, który był na miejscu, zgromadzeni krzyczeli między innymi "Putin precz", "Wróg nie przejdzie" i "Mariupol to Ukraina". Zebrani dziękowali żołnierzom stojącym na blokadzie za to, że bronią miasta. Organizator akcji wyjaśnił, że mieszkańcy Mariupola rozumieją, że może dojść do rosyjskiej agresji i miasto stanie się polem walk. 

>>> Czytaj też: Bruksela: Rozpoczyna się szczyt. Helle Thorning-Schmidt nie kandyduje na szefa Rady

Demonstranci podkreślają, że nie chcą, by ich miasto spotkał los Ługańska, czy Doniecka. Mają nadzieję, że agresorzy nie będą atakować osób tworzących żywą tarczę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj