Węgry zakręciły Ukrainie kurek z gazem. KE upomina Budapeszt

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 września 2014, 14:36
Komisja Europejska upomina Budapeszt w sprawie przesyłu gazu na Ukrainę. W czwartek Węgry niespodziewanie zawiesiły dostawy, tłumacząc to większym zapotrzebowaniem na surowiec w kraju i zwiększeniem importu z Rosji.

"Nasze przesłanie jest bardzo jasne: oczekujemy od wszystkich krajów członkowskich umożliwienia odwróconego przesyłu gazu zgodnie z decyzją Rady Europejskiej (szefów państw i rządów), co jest we wspólnym interesie bezpieczeństwa energetycznego" - powiedziała rzeczniczka Komisji Helen Kears.

Jak dodała, "nic nie stoi na przeszkodzie, by państwa członkowskie - dysponujące gazem od Gazpromu - sprzedawały go innych krajom Unii, a także państwom trzecim - takim jak Ukraina."

Węgry - podobnie jak Słowacja i Polska - mają możliwość odwróconego przepływu gazu na Wschód. To jeden ze sposobów, w jaki Wspólnota może pomóc Ukrainie uniknąć problemów gazowych najbliższej zimy. Rosja, która sama w czerwcu odcięła dostawy surowca na Ukrainę, takim praktykom unijnych krajów się sprzeciwia.

>>> Czytaj też: Osłabić kurs ropy naftowej o 20 dolarów za baryłkę. Tak można zatrzymać Rosję

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj