Rozrastanie się polskich miast może być bardzo kosztowne dla budżetu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
20 października 2014, 09:06
Polskie centra miast wyludniają się, natomiast przedmieścia rozrastają. Może to kosztować państwo miliardy złotych, bo zwarte miasta są bardziej funkcjonalne i tańsze.

Polska architektura przestrzeni jest chaotyczna. Gospodarczo rozwinęliśmy się dobrze, ale przy tym niszczymy krajobraz i obniżamy jakość życia mieszkańców. Taka diagnoza wyłania się z raportu o polskich miastach, który powstał na zlecenie Kancelarii Prezydenta. - Przestrzeń jest tym, co nam się nie udało w ostatnich 25 latach. Doszło do dewastacji, którą musimy odwrócić - mówi senator Janusz Sepioł.

Polskie miasta charakteryzują się bezładnie grodzonymi osiedlami, ciasno zabudowanymi i pozbawionymi usług, a często nawet dróg. Poza tym zalewają je wszechogarniające reklamy.

Cały artykuł możesz przeczytać w "Gazecie Wyborczej".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj