Polityczny alarm w Rosji. W Moskwie odbyła się specjalna narada

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
2 grudnia 2014, 16:48
Władimir Putin, prezydent Rosji
Władimir Putin, prezydent Rosji/ShutterStock
W Moskwie odbyła się narada poświęcona sytuacji finansowej i gospodarczej kraju. Uczestniczyli w niej czołowi rosyjscy politycy rządowi, między innymi premier, minister finansów i szefowa Banku Centralnego.

Premier Dmitrij Miedwiediew zwołał naradę z udziałem najważniejszych finansistów w kraju po tym, jak rubel miał kolejny czarny dzień. W trakcie dzisiejszej sesji giełdowej w Moskwie były okresy, gdy za euro płacono 100 rubli, a za dolara 80 rubli, czyli około jednej piątej więcej niż wczoraj. Taniejący rosyjski rubel pociągnął za sobą spadki na giełdzie papierów wartościowych. >>> Czytaj więcej na ten temat

Potaniały między innymi akcje Sbierbanku - największego rosyjskiego banku. Szereg banków w regionach zaprzestało sprzedaży dolarów i euro. Dmitrij Pieskow - rzecznik Kremla ocenił, że spadek wartości rubla jest związany z emocjami i spekulacyjnymi działaniami.

Powodem do poważnego zaniepokojenia może być także stale spadająca cena ropy. O godzinie 14:48 za baryłkę ropy WTI płacono 53,60 dol. Z kolei cena baryłki Brent o 13:01 dochodziła nawet do 58,50 dol. Tak niskich cen nie było od ponad pięciu lat. >>> Czytaj więcej na ten temat

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Rosja
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj