Litwini odliczają dni do wprowadzenia euro. Szykują 370 mln monet

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
29 grudnia 2014, 09:29
Polska i Litwa - podsumowanie
Polska i Litwa - podsumowanie/Forsal.pl
Litwini odliczają dni do wprowadzenia euro. Od stycznia pożegnają się z litami, a Litwa stanie się 19. członkiem strefy euro. Decyduje się na ten krok jako ostatnie państwo bałtyckie - Łotysze płacą euro od 12 miesięcy, a mieszkańcy Estonii - od 4 lat.

Litwini odliczają dni do wprowadzenia euro. 1 stycznia pożegnają się z litami, a z bankomatów wyciągną już wspólną europejską walutę.

Władze w Wilnie przekonują, że do wprowadzenia wspólnej waluty są przygotowane i wykorzystały świeże doświadczenia rządów w Tallinie i Rydze.
Oficjalny kurs ustalony w połowie roku przez radę Unii Europejskiej wynosi 3,45 lita za jedno euro. Od sierpnia wszystkie ceny w sklepach są już podawane w dwóch walutach. Przez pierwsze dwa tygodnie przyszłego roku będzie można na Litwie płacić jeszcze litami, a banki komercyjne będą wymieniać monety i banknoty do końca 2015 roku.

>>> Czytaj też: Euro jest jak standard złota. Tylko bez jego zalet

Zgodnie z przyjętą zasadą, monety euro we wszystkich krajach UE mają wspólny rewers i narodowy awers. Litewska monet euro ma wybity wizerunek "Pogoni" - uzbrojonego rycerza na koniu, który jest godłem kraju. Tutejsza mennica przygotowuje 370 milionów sztuk monet.

>>> Czytaj też:  Niemieckie firmy rządzą w europejskich innowacjach

Kolejki po nowe waluty

Litwini stoją w długich kolejkach po europejską walutę. Nawet 2 godziny mieszkańcy Wilna czekali by kupić "sakiewkę" z litewskimi monetami euro. 1 stycznia Litwa pożegna się ze swoją narodową walutą i stanie się 19 krajem strefy euro.

Tutejszy Bank Centralny przygotował 900 tyss sakiewek z litewskimi monetami euro. W ciągu pierwszego tygodnia grudnia sprzedano 350 tyss zestawów. Wprowadzono nawet limit. Jedna osoba może kupić tylko 5 woreczków bowiem wielu Litwinów traktowało "pakiety startowe" euro jako prezenty.

Po świętach, a tuż przed końcem roku zainteresowanie nie maleje. Pan Aleksander stał dzisiaj w długiej kolejce przed bankiem centralnym. "Za 40 litów dostałem worek z monetami o wartości 11 euro i 59 centów." - tłumaczył wysłannikowi Polskiego Radia. Mieszkaniec Wilna dodaje, że żal mu się rozstawać z narodową walutą litami. W każdym zestawie są 23 monety o różnych nominałach: od 1 centa do 2 euro a na awersie monet wybity jest wizerunek "Pogoni" - uzbrojonego rycerza na koniu, który jest godłem Litwy.

Lity będą w obiegu jeszcze przez pierwsze dwa tygodnie przyszłego roku. Potem na Litwie będzie można płacić tylko euro, a narodową walutę przyjmą wyłącznie banki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj