Warufakis oderwany od realiów? MFW nie chce rozmawiać z Grecją

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 lutego 2015, 15:23
Janis Warufakis
Janis Warufakis/PAP
Wbrew informacjom greckiego ministra finansów, Międzynarodowy Fundusz Walutowy nie rozmawia z Atenami o restrukturyzacji ich długu.

Janis Warufakis mówił dziś, że negocjacje w tej sprawie już się rozpoczęły. Innego zdania są urzędnicy z MFW. Podkreślają, że program pomocowy i jego warunki dla Grecji są ustalone. - Nie było rozmów na temat zmian tego harmonogramu - głosi oświadczenie MFW.

Janis Warufakis kontynuuje dziś podróż po Europie. Minister finansów w nowym rządzie Grecji złożonym z radykalnej lewicy i narodowców, odwiedził dziś Frankfurt. Jego spotkanie z szefem Europejskiego Banku Centralnego trwało nieco ponad godzinę. Rozmowę z Mario Draghim Janis Warufakis ocenił jako "owocną i dobrze wróżącą na przyszłość". Dodał, że miał okazję przedstawić krytyczne stanowisko swojego nowego rządu wobec programu oszczędnościowego, uzgodnionego z wierzycielami Aten przez poprzednie władze Grecji.

Jeszcze dziś rada EBC ma podjąć decyzję o przedłużeniu działania tak zwanej nadzwyczajnej pomocy płynnościowej, w skrócie - kredytów dla greckich banków, udzielanych pod zastaw papierów dłużnych greckiego rządu. Zgodnie z regułami ustalonymi przez EBC, przy śmieciowym ratingu, papiery te nie mogą być zabezpieczeniem. Jednak bailout przewiduje, że euro będzie płynąć do banków w Atenach tak długo, jak Grecja będzie realizowała uzgodniony z wierzycielami plan oszczędnościowy. Odejście od porozumień może więc grozić końcem finansowania sektora bankowego w Grecji.

Janis Warufakis próbuje przekonać międzynarodowych wierzycieli do swojego pomysłu na restrukturyzację greckiego długu. Jego zagraniczna część wynosi 315 miliardów euro. Przedwczoraj minister był w Londynie, wcześniej w Paryżu, wczoraj - w Rzymie. Jutro czeka go najtrudniejsza rozmowa - w Berlinie z niemieckim ministrem finansów Wolfgangiem Schauble.

Niemcy są największym kredytodawcą Grecji i zarazem najmniej chętnie mówią o restrukturyzacji greckiego długu. A ta, według na razie bardzo ogólnych zapowiedzi Warufakisa, ma polegać na zamianie obligacji posiadanych przez Europejski Bank Centralny, kraje eurostrefy i MFW na nowe papiery, bez daty zapadalności i z oprocentowaniem związanym ze wzrostem gospodarczym Grecji. 

>>> Polecamy: UE odrzuci postulaty Grecji? Obrażanie Niemiec to za mało, a Angela Merkel to trudny przeciwnik

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj