Otrzymałeś od banku rabat, z którego nie skorzystałeś? Fiskus zażąda podatku

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 lutego 2015, 09:35
Złota karta kredytowa
Złota karta kredytowa/ShutterStock
Już wkrótce za wszelkie przyznane nam przez banki rabaty, zniżki i punkty lojalnościowe przyjdzie nam zapłacić fiskusowi daninę. Rękami banku. Nawet jeśli z nich nie skorzystamy.

O interpretacji skarbówki w sprawie bankowych rabatów pisze „Rzeczpospolita”. Gazeta podaje przykład zniżek na zakupy w wybranych sklepach, którymi często kuszeni są klienci. Teraz na takich zniżkach i rabatach chce zarobić również fiskus.

Przykładowo, gdy bank przyzna nam punkty lojalnościowe na zakupy w sklepie z elektroniką o wartości 300 złotych, Urząd Skarbowy może upomnieć się o 19 proc. podatek w wysokości 57 zł. Absurd całej sytuacji polega jednak na tym, że daninę – rękami banku – zapłacimy nawet wtedy, gdy nie zdecydujemy się na promocyjny zakup.

Fiskusa nie przekonuje nawet argumentacja banków, które podkreślają, że klient otrzymuje zniżkę nie od nich, a od sprzedawców, a roszczenie powinno powstawać dopiero wtedy, gdy z niej skorzysta.

- Takie podejście fiskusa może wynikać z zaostrzenia stanowiska w związku z nowelizacją przepisów o PIT – mówi Grzegorz Grochowina z KPMG w rozmowie z „Rzeczpospolitą”

Czytaj więcej w „Rzeczpospolitej”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Lion's House
Tematy: podatkibanki
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj