Dziwny kapitalizm w Polsce. Biedni bogacą się szybciej niż bogaci

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10 lutego 2015, 07:13
W ostatnich latach poziom nierówności w podziale dochodu w Polsce systematycznie się zmniejsza - dowodzi badanie EU-SILC.

Jak czytamy w gazecie, udział najzamożniejszych w krajowej puli pieniędzy spada, a najubożsi w coraz większym stopniu w niej partycypują - pisze "Puls Biznesu". Do liderów egalitaryzmu wciąż nam jednak daleko.

"Puls Biznesu" wyjaśnia, że wskaźnikiem opisującym zróżnicowanie dochodowe jest współczynnik Giniego - im jest on niższy, tym większa równość w podziale dochodu. Z najnowszego europejskiego badania dochodów i warunków życia EU-SILC wynika, że Gini dla Polski obniżył się z 32,7 procent w 2007 roku do 30,7 w 2013. To już bardzo blisko do średniej unijnej, która wynosi 30,5. Daleko nam jeszcze jednak do Czech, Słowacji, Slowenii czy państw skandynawskich, których współczynnik oscyluje wokół 24.

Gazeta dodaje, że różnice między najbogatszymi a najuboższymi są nadal olbrzymie, jednak w ostatnich latach druga grupa w coraz większym stopniu partycypuje w krajowym dochodzie. Zdaniem ekonomistów, to dowód na to, że wszyscy są beneficjentami rosnącego PKB. Więcej na ten temat - w "Pulsie Biznesu".

>>> Polecamy: Im większe miasto, tym większe zarobki

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj