Putin zabrał swoim urzędnikom 10 proc. wynagrodzenia. Jest z czego zabierać

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
27 lutego 2015, 15:56
Prezydent Władimir Putin zredukował płace w administracji Kremla o 10 procent. To samo czeka pensje posłów obu izb rosyjskiego parlament. Jest co zabierać, w ubiegłym roku zarabiali ok. 20 tys. zł.

Rosyjscy urzędnicy państwowi ubożeją. Spadek wartości rubla spowodował zmniejszenie ich zarobków w przeliczeniu na waluty obce. Teraz zostaną im zmniejszone płace.

Prezydent Władimir Putin poinformował, że płace w administracji Kremla zostaną zredukowane o 10 procent. Również w obu izbach rosyjskiego parlamentu planowane jest obcięcie płac o jedną dziesiątą w związku ze skorygowaniem budżetu państwa. Mniej mają też zarabiać członkowie Centralnej Komisji Wyborczej. Pojawiły się apele, aby obciąć płace również w urzędzie miejskim Moskwy.

>>> Czytaj też:Paradoks Easterlina: dlaczego bogate społeczeństwa są nieszczęśliwe?

Na razie jest z czego redukować zarobki urzędników. Dla przykładu średnia płaca w administracji Kremla wynosi 216 tysięcy rubli miesięcznie. W roku ubiegłym przed spadkiem wartości rubla było to około 20 tysięcy złotych, teraz to o połowę mniej. Natomiast średnia płaca urzędników szczebla federalnego w roku ubiegłym wyniosła 109 tysięcy rubli. Teraz to równowartość około 5 tysięcy złotych.

>>> Czytaj też: 20 tygrysów gospodarczych świata. Wśród nich Polska

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj