Temat imigracji w Wielkiej Brytanii w rozpoczętej tam kampanii przed wyborami powszechnymi porusza jak dotąd tylko Partia Niepodległości UKIP.

Według oksfordzkiego instytutu Migration Observatory, stale rosnącej liczbie imigrantów towarzyszy spadek liczby podań o naturalizację. Jest jednak jeden wyjątek: w ostatnich pięciu latach o 855 proc. wzrosła liczba Polaków i obywateli pozostałych nowych państw Unii Europejskiej, którzy uzyskali brytyjskie obywatelstwo. Jak powiedział niedawno BBC polski ambasador Witold Sobków, może to po części wynikać z obaw przed wystąpieniem Wielkiej Brytanii z Unii i deportacją imigrantów, choć tego nie postuluje nawet Nigel Farage i jego Partia Niepodległości UKIP.

Na pierwszym plakacie wyborczym UKIP widnieją czekające na imigrantów ruchome schody, wiodące na słynne kredowe klify w Dover nad Kanałem La Manche. Farage podkreśla, że tylko wystąpienie z Unii Europejskiej może przywrócić Brytyjczykom prawo do kontroli własnych granic. Żąda jak najszybszego plebiscytu w tej sprawie, ale jak powiedział - zamieszkali na Wyspach obywatele innych państw Unii nie powinni w nim głosować. We wrześniu w szkockim referendum niepodległościowym przysługiwało im takie prawo.

>>> Czytaj też: Wymierające miasta-duchy i armia stulatków. Chiny płacą wysoką cenę za politykę jednego dziecka