Kancelaria Prezydenta opracowała projekt ustawy, przewidujący możliwość przejścia na emeryturę po 40 latach pracy. Bronisław Komorowski zapowiedział, że w najbliższym czasie projekt zostanie przesłany do Sejmu.

> > > Czytaj także: Emerytura nie uratuje nas przed ubóstwem. 20 proc. pensji po 37 latach pracy

-Prezydencka propozycja nie jest odejściem od reformy emerytalnej z 2012 roku - podkreśla minister Władysław Kosiniak-Kamysz. Według ministra nie jest to odwrócenie a pewna ewolucja. Szef resortu pracy zaznaczył, że na przyszły rok planowany jest przegląd ustawy podnoszącej i zrównującej wiek emerytalny kobiet i mężczyzn. Zwrócił też uwagę, że mówiąc o podnoszeniu wieku emerytalnego do 67 lat zapomina się, że odbywa się to stopniowo.

> > > Czytaj także: Niemcy – starzec Europy. Wcześniejsza emerytura kosztuje kraj miliardy euro

- Wiek emerytalny dla kobiet na dzień dzisiejszy wynosi 60 lat i kilka miesięcy a dla mężczyzn 65 lat i kilka miesięcy - przypomina minister. Według niego w debacie o emeryturach bardzo ważny jest system różnych osłon. Taką osłoną jest na przykład emerytura częściowa, z której Polacy mogą już dzisiaj korzystać i na którą mogą przejść przed ukończeniem podwyższonego wieku emerytalnego.

> > > Czytaj także: Gorący politycznie wiek emerytalny. Polacy nie chcą dłużej pracować

-System emerytalny to żywy organizm i zmian w nim, jak na przykład sposób waloryzacji emerytur, było w ostatnim czasie bardzo dużo - zaznaczył Władysław Kosiniak-Kamysz. O projekcie umożliwiającym przejście na emeryturę po 40 latach pracy prezydent mówił po wczorajszym spotkaniu ze związkowcami.