Praca na własny rachunek staje się łatwiejsza i coraz mniej ryzykowna - pisze portal businessinsider.com.  Program ubezpieczeń społecznych w USA, który jeszcze do niedawna wiązał pracowników z tradycyjnymi miejscami pracy, jest dostępniejszy dla osób pracujących na niestandardowych formach umów od czasu wprowadzenia „ObamaCare”. Firmy zaczynają masowo zatrudniać freelancerów oraz niezależnych podwykonawców. Wiele z nich uważa, że niezależni pracownicy dostarczają świeżych idei, które nie są obciążone długoterminowymi zobowiązaniami.

Coraz większą popularność zyskuje biznes oparty o usługę udostępniania pracy freelancerów, coraz większa liczba pracowników korzysta też z firm tego typu. Można ich znaleźć na powszechnych portalach internetowych, takich jak Upwork.com i Freelancer.com albo na serwisach rekrutacyjnych, które kontaktują pracowników z pracodawcami.

W 2013 roku 23 mln Amerykanów było zatrudnionych na własny rachunek – wynika z danych US Census Bereau (agencja ds. spisu powszechnego). To o 1,2 proc. więcej niż w 2012 roku i aż o 24 proc. więcej niż w 2003. Liczba ta nie uwzględnia samozatrudnionych, którzy mają jednocześnie stałe miejsce pracy.

- To się nie zmieni – twierdzi Brookes Bergen, współwłaściciel firmy Canopy Advisory Group, specjalizującej się w oferowaniu pracy dla freelancerów. Rozpoczął ten biznes 5 lat temu, gdy zdał sobie sprawę z zapotrzebowania na pracę w nowych warunkach. Popyt na „swobodne” zatrudnienie wiąże się jego zdaniem z rosnącą potrzebą prowadzenia zbalansowanego trybu życia przez Amerykanów. Ludzie nie chcą już poświęcać rodziny i pasji dla firm. Na rynek pracy wchodzi zupełnie inne pokolenie. Ponadto, coraz więcej ludzi chce: „ mieć większą kontrolę nad własną karierą”.

30 godzinny tydzień pracy

Henry Brown porzucił 15 lat temu swoją raczkującą karierę w branży reklamowej. Pracował po 15 godzin dziennie i nie posiadał prywatnego życia. Obecnie, jako freelancer, pracuje 30 godzin tygodniowo, prowadząc zamiennie ok. 4 projekty stron internetowych i aplikacji rocznie i zarabiając 6 cyfrową kwotę. Brown ma wolny czas na dwugodzinną sesję jogi, popołudniową przejażdżkę rowerową dookoła sąsiednich dzielnic Nowego Jorku oraz spotkania na lunchu z przyjaciółmi. – Wszystko związane z pracą w biurze było stratą czasu – ocenia.

Freelancing może być bardzo lukratywny, jednak zależy to od branży. Niezależni pracownicy zrzeszeni w firmie Business Talent Group mogą zarobić nawet od 1,5 do 2,5 tys. dol. dziennie. Większość z nich ma tytuł magistra i co najmniej 10 letnie zawodowe doświadczenie.

Zdecydowanie zmieniło się postrzeganie osób pracujących na własny rachunek. Dawniej firmy sądziły, że jeżeli ktoś nie ma stałego zatrudnienia, to musi być mało wartościowym pracownikiem. Melodią przyszłości jest jednak zupełnie odwrotny trend.