Nie ma zgody na wypłatę Atenom ponad siedmiu miliardów euro, bo wierzyciele nie zaakceptowali planu reform i proponowanych oszczędności. Tym razem, eurogrupa trwała niecałą godzinę.

- Jest postęp, ale pozostaje jeszcze parę spraw do rozwiązania - poinformował wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Valdis Dombrovskis.

Ministrowie finansów uznali, że nocne obrady nie przyniosą przełomu i zdecydowali, że spotkają się ponownie jutro w Brukseli o 13:00.

Natomiast, jeszcze dziś wieczorem oraz w nocy będą trwały negocjacje przedstawicieli Grecji i wierzycieli. Pracować będą też eksperci i analizować ewentualne ustalenia, tak by do spotkania eurogrupy były gotowe główne punkty porozumienia.

Podobno problemem jest między innymi postulat władz w Atenach dotyczący redukcji zadłużenia, a także różnice zdań dotyczące podatków i ograniczeń w systemie emerytalnym.

>>> Polecamy: 115 mln euro kary dla karteli ustalających ceny w UE. Polska zamieszana