Do wypadku doszło niedaleko siedziby Google’a w Mountain View, gdzie technologiczny gigant testuje 20 prototypów autonomicznych samochodów. W kolizji uczestniczyło trzech pracowników amerykańskiej firmy oraz kierowca samochodu osobowego.

W Kalifornii, testowanie autonomicznych samochodów jest możliwe tylko wtedy, gdy za kierownicą pojazdu znajduje się człowiek. Zazwyczaj Google wysyła na testy dodatkową osobę, która zapisuje najistotniejsze informacje dotyczące podróży. W tym konkretnym przypadku w samochodzie znajdował się jeszcze jeden pracownik firmy.

Testowany przez amerykańską firmę pojazd, to Lexus RX450h SUV, wyposażony w szereg czujników i kamer, które mają umożliwić mu samodzielną jazdę bez jakiejkolwiek ingerencji ze strony człowieka.

The View from the Front Seat of the Google

więcej
źródło: youtube.com

Firma z Mountain View poinformowała, że był to 14 wypadek z udziałem autonomicznego samochodu w ciągu sześciu lat testowania tej technologii, przy czym żadna z dotychczasowych kolizji nie była spowodowana przez pojazd Google’a.

Chris Urmson, dyrektor programu autonomicznych samochodów Google’a, napisał na swoim blogu, że testowane pojazdy są „nadzwyczaj często uderzane” przez rozkojarzonych kierowców, którzy są prawdopodobnie zajęci spoglądaniem w ekrany swoich smartfonów.

„Najczęstszą przyczyną jest ludzki błąd i brak uwagi. Przyjmujemy to jako sygnał, że nasze samochody zaczynają wypadać coraz korzystniej w porównaniu do ludzkich kierowców” – podkreśla Urmson.

Google jest jednym z pionierów w dziedzinie autonomicznych samochodów. Technologią tą żywo interesuje się również Tesla Motors, Uber oraz Apple.