Co siódmy Polak aktywny zawodowo rozważa emigracją zarobkową. Co dwudziesty piąty poważnie myśli o wyjeździe na stałe – takie dane płyną z najnowszego raportu „Migracje zarobkowe Polaków”, który powstał przy współpracy Work Service i CEED Institute.

Analiza planów migracyjnych naszych rodaków może budzić mieszane uczucia. Z jednej strony na przestrzeni półrocza odsetek Polaków rozważających migrację zarobkową spadł o 6 pp. Z drugiej, przy starzejącym się społeczeństwie i rosnącym zapotrzebowaniu na ręce do pracy, taka liczba wciąż może budzić obawy, zwłaszcza gdy zdamy sobie sprawę, że wspomniane 15 proc. aktywnych zawodowo Polaków to ok. 3,1 mln obywateli (w poprzednim badaniu chęć wyjazdu deklarowało 4,1 mln Polaków).

Ciekawostką jest także fakt, że na zagraniczne rynki pracy zapatrują się nie tylko ludzie młodzi, którzy dopiero zaczynają swoją karierę zawodową. O wyjeździe w poszukiwaniu lepszego zatrudnienia myśli bowiem aż 23 proc. Polaków powyżej 45. roku życia (to tylko 3 proc. mniej niż w grupach wiekowych 18-24 i 25-34 lata). Warto zauważyć, że wzrosła grupa bardziej doświadczonych pracowników (w przedziale 35-60 lat z 37 do 45 proc.), którzy myślą o emigracji. Jeszcze większe zaskoczenie płynie z danych dotyczących relacji formy zatrudnienia do planów wyjazdowych. Z raportu wynika bowiem, że chęć emigracji wyraża aż 41 proc. pracowników zatrudnionych na etacie i zaledwie 8 proc. Polaków zatrudnionych na umowie zlecenie, umowie o dziełu lub niepełnym etacie. Ten wynik stoi w sprzeczności ze słowami ministra pracy i polityki społecznej, Władysława Kosiniaka-Kamysza, który podczas dzisiejszej gali „Ekonomia Kapitału Ludzkiego” przekonywał, że dla uczestników polskiego rynku pracy jednym z najważniejszych oczekiwań jest stabilna umowa o pracę i to właśnie etat, może być głównym motywatorem do pozostania w kraju.

>>> Czytaj też: Rekordowa liczba emigrantów. Poza Polską przebywa ponad 2,32 mln rodaków

Co zatem w największym stopniu przekonuje Polaków do wyjazdu? Aż 84 proc. badanych wskazało na wyższe zarobki. Pozostałe argumenty mają zdecydowanie mniejsze znaczenie. 41,5 proc. Polaków wskazuje na wyższy standard życia za granicą. Podobna grupa przekonuje, że w Polsce nie widzi dla siebie odpowiednich perspektyw. W mniejszym stopniu naszych rodaków skłaniają do wyjazdu uciążliwe przepisy i nieprzyjazna administracja. Twórcy raportu zapytali także o powody, które powstrzymują Polaków przed wyjazdem. Tutaj ankietowani najczęściej wymieniali przywiązanie do rodziny (72 proc.). Co trzeci badany wskazał na atrakcyjną pracę w kraju. Co czwarty – barierę językową.

Niezmienne pozostają także najpopularniejsze kierunki rozważanej emigracji zarobkowej. Kolejno 31 i 30 proc. badanych planuje wyjechać do Niemiec i Wielkiej Brytanii, czyli największych ośrodków polonijnych w Unii Europejskiej. Na trzecim miejscu znajduje się Norwegia, w której według nieoficjalnych przebywa już znacznie ponad 100 tys. naszych rodaków. Pozostałe kierunki nie zebrały jednostkowo więcej niż 3 proc. głosów.

W raporcie pojawiło się także pytanie szczególnie istotne w kontekście ostatnich wydarzeń w Europie – o obawę dotyczącą napływu emigrantów z zagranicy do Polski. Okazuje się, że zaniepokojenie tym zjawiskiem wyraża co drugi Polak. Zdecydowanie najwięcej obaw mają mieszkańcy południowej części kraju (58,8 proc.). Najmniej konkurencji z zagranicy obawiają się w woj. Opolskim i Dolnośląskim (41 proc. badanych). Wśród powodów, dla których obawiamy się przybyszów z zagranicy badani najczęściej wymieniali wzrost konkurencji na rynku pracy, zróżnicowanie wyznaniowe i inną mentalność.