Polityczne otwarcie gazoportu. Jak powstawał polski terminal LNG?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 października 2015, 13:36
Gazoport - kalendarium
Gazoport - kalendarium/DGP
W Świnoujściu w obecności premier Ewy Kopacz oraz ministra Skarbu Państwa Andrzeja Czerwińskiego zakończono wczoraj oficjalnie budowę gazo portu.

Eksperci podkreślają, że wprawdzie prace budowlane ukończono, ale do tego, żeby gazoport mógł funkcjonować komercyjnie, konieczne są jeszcze miesiące testów, którym poddane muszą być wszystkie elementy terminalu LNG. Termin oficjalnego ukończenia budowy jest zatem wpisany w logikę wyborów.

Dzięki gazoportowi Polska zyskuje możliwość odbierania gazu z różnych kierunków geograficznych (praktycznie z dowolnego rynku na świecie). Problem w tym, że ta niezależność może ostatecznie sporo kosztować, ponieważ surowiec sprowadzany do Świnoujścia jest (przynajmniej na razie) droższy od tego, jaki płynie do nas z Rosji.

W skrajnym przypadku terminal może się okazać inwestycją nierentowną.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj