Ustawę podatkową zaskarżył do Trybunału Rzecznik Praw Obywatelskich, zdaniem którego brak waloryzacji kwoty zmniejszającej podatek narusza zasady sprawiedliwości społecznej.

Sędzia sprawozdawca Mirosław Granat podkreślał, że podatek nie powinien być obciążeniem większym, niż jest to absolutnie konieczne, i musi uwzględnić indywidualną możliwość ponoszenia tego ciężaru. Obowiązek płacenia podatków nie może prowadzić obywatela do ubóstwa. Państwo musi zostawić płacącym taki dochód wolny od podatku, by stworzyć im minimalne warunki do godnej egzystencji. Dopiero dochód przekraczający tę kwotę powinien podlegac opodatkowaniu - dodał Mirosław Granat. Sędzia podkreślił, że państwo ma prawo tworzyć system podatkowy i nakładać obowiazki fiskalne. Jednak nie w oderwaniu od możliwości ich ponoszenia przez obywateli. Zakwestionowany przepis określał wysokość kwoty wolnej od podatku jako dwukrotnie niższą, niż ta świadcząca o życiu w ubóstwie. Sędzia dodał, że brak mechanizmu korygowania kwoty wolnej oznacza pomniejszenie jej znaczenia w systemie podatkowym . W konsekwencji tego najubożsi podatnicy są spychani w stronę pomocy społecznej.

Przepis ustalający kwotę zmniejszająca podatek traci moc z dniem 30 listopada 2016 roku. Trybunał zaznaczył, że wyrok nie może być podstawą do dochodzenia roszczeń za podatki już pobrane oraz te za 2015 i 2016 rok. Zmiany w prawie fiskalnym muszą być ogłoszone co najmniej na miesiąc przed następnym rokiem podatkowym. 

>>> Czytaj też: Wypaleni przez Mordor. Czy wielkie korporacje niszczą pracowników?