Eksperci nie mają wątpliwości - sprawcy piątkowej tragedii w Paryżu przeszli przez islamskie obozy szkoleniowe. Według Marca Trevidica, byłego sędziego zajmującego się ściganiem terrorystów można mieć obawy, że Europę i jej służby wywiadowcze Państwo Islamskie przerosło możliwościami uderzenia w społeczeństwo.

Marc Trevidic uważa, że teraz najważniejsze jest ustalenie tożsamości terrorystów. To pozwoli na stwierdzenie skąd pochodzą, jakimi ludźmi się otaczają, a to są niezbędne informacje. Według eksperta, ustalenie tego to jednak trudna sprawa, gdyż ich ciała rozerwały bomby. Pozostaje zatem analiza DNA. Sędzia nie ma wątpliwości, iż zamachowców w sposobach obchodzenia się z ładunkami wybuchowymi umocowanymi do ich ciał, szkolono w obozach w Iraku i w Syrii.

Pod koniec września Marc Tredivic ostrzegał, że w oparciu o analizę sytuacji jakiej dokonał uważa, iż Paryż stoi w obliczu zamachów. Teraz przyznaje, że bardzo żałuje, iż jego prognoza nie była mylna.

>>> Czytaj też: Szef Komisji Europejskiej odpowiada Polsce: Nie ma potrzeby zmiany podejścia do uchodźców